Indeks Bloomberga bierze pod uwagę wskaźniki dotyczące inflacji i bezrobocia w 66 gospodarkach świata.

Za najbardziej ubogą gospodarkę świata już po raz czwarty z rzędu została uznana Wenezuela, której wartość indeksu wielokrotnie przekracza wartości dla kolejnych w zestawieniu państw. Tuż za nią znalazły się RPA, Argentyna, Egipt oraz Grecja i Turcja (ex aequo)

Najmniej uboga jest co ciekawe Tajlandia, która swoją pozycję zawdzięcza unikalnej metodologii obliczania bezrobocia. Kolejne pozycje pod względem wartości indeksu zajęły Singapur, Japonia i Szwajcaria (ex aequo) oraz Tajwan.

The Bloomberg Misery Index opiera się na starym przekonaniu, że niska inflacja i bezrobocie ilustrują, jaka jest kondycja gospodarki i jak przekłada się ona na życie obywateli. Jednak dobre wyniki w obu kategoriach mogą wprowadzać w błąd: utrzymujące się niskie ceny mogą być oznaką słabego popytu, natomiast śladowe bezrobocie zniechęca pracowników do zawodowej mobilności.

Wyniki badania Bloomberga są dobrym prognostykiem dla globalnej gospodarki. Ekonomiści szacują, że w 2018 roku globalne PKB wzrośnie o 3,7 proc. (rok do roku).

Reklama

Tragicznie wygląda sytuacja Wenezueli. Niedawne obniżenie cen artykułów spożywczych przez rząd wywołało krótkotrwałe obniżenie inflacji, jednak ekonomiści szacują, że w tym roku wzrosła już ona o 1864 proc. MFW szacuje, że w poprzednim roku ceny w tym kraju zwiększyły się o 13 tys. proc.

W złym kierunku zmierza także Rumunia. Inflacja w tym roku ma zwiększyć się w tym unijnym kraju o 3,3 proc., czyli znacznie badziej niż w poprzednim. Bank centralny Rumunii walczy z nią podnosząc stopy procentowe, co ma zapobiec „przegrzaniu się” gospodarki. Tymczasem wzrost gospodarczy Rumunii rośnie, ale głównie za sprawą wysokich publicznych inwestycji.

Największy progres w badaniu Bloomberga zaliczył Meksyk, który ma dobre prognozy inflacyjne i w którym bezrobocie utrzymuje się na niskim poziomie 3,4 proc.

>>> Polecamy: Wielka stawka w niemieckiej grze. Jeśli nowy rząd sobie nie poradzi, konsekwencje poniesie cała Europa [OPINIA]