Plany wprowadzenia euro w Polsce. Minister finansów zabrał głos

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
14 grudnia 2025, 13:42
[aktualizacja 14 grudnia 2025, 14:51]
56 proc. Polaków nie chce przyjęcia euro w Polsce. Taki jest powód
Plany wprowadzenia euro w Polsce. Minister finansów zabrał głos/ShutterStock
Rząd nie pracuje nad wprowadzeniem euro w Polsce - zadeklarował w niedzielę minister finansów i gospodarki Andrzej Domański. - Wydarzenia ostatnich lat bardzo jednoznacznie pokazują, że złoty pokazuje swoją siłę, swoją odporność. Za naszych rządów złoty się zdecydowanie umocnił - zauważył.

Plany wprowadzenia euro w Polsce

W niedzielę na antenie Polsat News Domański był pytany o to, czy są plany wprowadzenia euro w Polsce. - Nasz rząd nie planuje i nie pracuje nad wdrożeniem euro w Polsce - zapewnił minister finansów. Ocenił również, że posiadanie przez Polskę własnej waluty w czasach globalnych kryzysów i spowolnień to „stabilizator”.

"Złoty pokazuje swoją siłę, swoją odporność"

- Wydarzenia ostatnich lat bardzo jednoznacznie pokazują, że złoty pokazuje swoją siłę, swoją odporność. Za naszych rządów złoty się zdecydowanie umocnił - zauważył.

Zwrócił jednocześnie uwagę, że w unijnych traktatach Polska jest zobowiązana do przyjęcia wspólnej unijnej waluty. - Dostrzegam - i to właściwie kwartał po kwartale - coraz więcej tych korzyści z posiadania własnej waluty (...) Natomiast oczywiście są też argumenty za wejściem do strefy euro. W mojej opinii - w opinii ekonomisty teraz, a nie polityka - te argumenty, żeby zostać przy złotym, naszej narodowej walucie, są zdecydowanie mocniejsze - podkreślił Domański.

Decyzja RPP ws. stóp procentowych

Minister finansów wyraził też zadowolenie, że Rada Polityki Pieniężnej obniżyła stopy procentowe Narodowego Banku Polskiego, co - jak wskazał - przekłada się na niższy koszt obsługi kredytów. - Trzeba oddać Radzie Polityki Pieniężnej to, że inflacja oczywiście spadła. Ona też - przypomnijmy - utrzymywała się na tych wysokich poziomach bardzo, bardzo długo - powiedział.

Ocenił jednocześnie, że w pierwszy momencie, kiedy inflacja rosła, „reakcja (RPP) była spóźniona”. Pytany, czy stopy procentowe powinny dalej spadać, odparł, że nie będzie podpowiadał RPP, gdyż to niezależny organ. - Powiem tyle: analitycy widzą jeszcze miejsce do obniżania stóp procentowych w Polsce o co najmniej 50 punktów bazowych (w 2026 r. - PAP) - dodał.

W tym roku RPP obniżyła stopy procentowe łącznie o 175 punktów bazowych. Po ostatnim, grudniowym posiedzeniu stopa referencyjna NBP wyniosła 4 proc.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj