Wycofując się w ten sposób z zapowiedzi składanych w kampanii wyborczej w 2019 r., a także jeszcze w trakcie epidemii koronawirusa, i dotyczących również dwóch głównych brazylijskich instytucji finansowych, Banku Brazylii i Federalnej Kasy Oszczędnościowej, Bolsonaro przyznał tym samym, że konsekwencje pandemii dla gospodarki Ameryki Południowej i świata nie sprzyjałyby korzystnemu przeprowadzeniu prywatyzacji naftowego giganta.

Tymczasem trwa intensywne "odchudzanie" Petrobrasu, który dotkliwie odczuł ostatnie załamania światowych cen ropy naftowej. Z powodu spowolnienia światowej gospodarki i właśnie spadku cen ropy koncern zredukował z 12,5 do 8,5 mld USD środki na wielkie inwestycje zaplanowane na ten rok.

Reklama

Wśród "zabiegów odchudzających", zastosowanych przez koncern, są: redukcja wydatków na utrzymanie personelu o 2,4 mld USD, wstrzymanie wypłaty dywidend, obniżenie o 30 proc. wypłat za nadgodziny i z tytułu premii, co dotyczy także prezesa Petrobrasu, Roberto Castello Branco, oraz całego personelu kierowniczego.

Zaoszczędzone kwoty zostały przeznaczone m.in. na zakup 600 tys. testów na obecność koronawirusa.

Dyrekcja koncernu zapowiedziała, że doświadczenia Petrobrasu w okresie pandemii zostaną wykorzystane również po jej ustaniu, co dotyczy m.in. pracy zdalnej. Będzie ona utrzymana częściowo, za zgodą poszczególnych pracowników. Obecnie "na odległość" pracuje 90 proc. administracji firmy, liczącej 21 tys. osób.

Nie dotyczy to personelu operacyjnego koncernu zatrudnionego na platformach wydobywczych i w rafineriach naftowych. Wskutek specyficznych warunków pracy w tych miejscach, ale też opóźnień i zaniedbań ze strony dyrekcji koncernu, która nie wdrożyła na czas elementarnych środków ostrożności, doszło tam do masowych zakażeń koronawirusem. Sytuacja poprawiła się, gdy na wezwanie związków zawodowych zastrajkował niemal cały personel operacyjny koncernu.

Ogromne oszczędności przyniosło koncernowi również drastyczne ograniczenie liczby zagranicznych przedstawicielstw, z 18 do zaledwie pięciu. Przedstawicielstwo Petrobrasu w Houston w USA, które zajmowało 26-piętrowy wieżowiec, mieści się obecnie na jednym piętrze.