Podatek akcyzowy na benzynę został obniżony o 5 rupii za litr (0,07 dol.), na olej napędowy o 10 (0,14 dol.).

Decyzja rządu ma złagodzić efekt wzrostu cen ropy naftowej na indyjską gospodarkę. "Redukcja podatku akcyzowego nakładanego na benzynę i diesel podwyższy też poziom konsumpcji i utrzyma inflację na niskim poziomie, co pomoże najbiedniejszym i klasie średniej" - wskazał rząd w oświadczeniu.

Reklama

Podążając za decyzją rządu federalnego, co najmniej 10 stanów rządzonych przez Indyjską Partię Ludową premiera Narendry Modiego lub jego sojuszników ogłosiło obniżenie podatków lokalnych o kolejnych 7 rupii za litr (0,09 dol.).

Wzrost globalnych cen ropy naftowej silnie wpłynął na uzależnioną od importu surowca gospodarkę Indii. W celu zaspokojenia wewnętrznych potrzeb kraj importuje 85 proc. konsumowanej ropy naftowej.

Obniżenie cen paliw było jednym z podstawowych żądań rolników, którzy już od ponad roku regularnie organizują ogólnokrajowe protesty.

Rząd Indii twierdzi, że zredukowane właśnie ceny zwiększą efektywność i dochody rolników podczas zbliżającego się sezonu Rabi - okresu przypadającego na drugą połowę listopada, kiedy w Indiach siane są pszenica, jęczmień i gorczyca.

Obniżka cen paliw zwiększy jednak zużycie paliw kopalnych, do których zredukowania zobowiązali się światowi liderzy - w tym premier Indii Narendra Modi - podczas szczytu klimatycznego COP26 w Glasgow.