W Hongkongu kolejne wyroki więzienia za "zamieszki" i "separatyzm"

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
23 listopada 2021, 12:25
Hongkoński działacz niepodległościowy Tony Chung został we wtorek skazany na ponad 3,5 roku więzienia za separatyzm i pranie pieniędzy. Dzień wcześniej wyrok prawie 2,5 roku pozbawienia wolności za udział w zamieszkach usłyszał 29-latek, który rzucił w policję butelką wody.

20-letni Chung, były przywódca rozwiązanej obecni grupy Studentlocalism, przyznał się wcześniej do zarzutów działalności separatystycznej i prania brudnych pieniędzy w ramach ugody z prokuraturą. We wtorek sąd skazał go na trzy lata i siedem miesięcy więzienia – podała publiczna stacja RTHK.

Zarzut separatyzmu postawiono Chungowi na mocy przepisów bezpieczeństwa państwowego, narzuconych Hongkongowi przez władze centralne ChRL w Pekinie w czerwcu 2020 roku. 20-latek został zatrzymany w październiku tamtego roku w pobliżu konsulatu USA, gdzie według mediów zamierzał złożyć wniosek o azyl.

Kontrowersyjne przepisy bezpieczeństwa państwowego wprowadzono po masowych protestach przeciwko zacieśnianiu kontroli Pekinu nad Hongkongiem, które wstrząsały byłą brytyjską kolonią przez całą drugą połowę 2019 roku i często przeradzały się w starcia z policją. Hongkońskie sądy sukcesywnie rozliczają uczestników tamtych protestów.

W poniedziałek 29-letni Lai Chun-lok, z zawodu kamieniarz, oskarżony o rzucenie butelką wody w policję podczas starć w centrum handlowym New Town Plaza w miejscowości Sha Tin na północy Hongkongu w lipcu 2019 roku, został skazany na dwa lata i cztery miesiące więzienia za udział w zamieszkach – przekazał portal Hong Kong Free Press.

W centrum handlowym rozegrały się wówczas chaotyczne sceny. Ucierpiało co najmniej 28 osób, z czego dwie trafiły do szpitala w stanie krytycznym. Według policji obrażenia odniosło 11 funkcjonariuszy, z których jeden stracił fragment palca, odgryziony rzekomo przez demonstranta. Zatrzymano co najmniej 40 osób.

Uzasadniając wyrok, sędzia ocenił, że Lai nie był „samotnym wilkiem”, lecz brał udział w zamieszkach wspólnie z innymi protestującymi, których celem był opór wobec policji i wyrażenie sprzeciwu – przekazał Hong Kong Free Press.

Z Kantonu Andrzej Borowiak (PAP)

anb/ akl/

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj