Kupno Vodafonu to spełnienie marzeń Orbana o narodowej sieci komórkowej

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
11 stycznia 2023, 08:23
Państwo będzie miało 49 proc. udziałów, a prywatny właściciel, powiązany z rządem oligarcha – 51 proc.

Do końca stycznia ma zostać sfinalizowana transakcja przejęcia za 1,65 mld euro węgierskiej filii brytyjskiej firmy Vodafone, drugiego co do wielkości operatora w kraju. 49 proc. przejmuje państwo poprzez fundusz inwestycyjny Corvinus. Informatyczna prywatna firma 4iG kupuje 51 proc., posiłkując się kredytem udzielonym przez państwowy Węgierski Bank Rozwoju. Wartość pożyczki miała wynieść co najmniej 425 mln euro.

Jeżeli spojrzeć na nazwiska przewijające się przy okazji tej operacji, to są to „nowi” oligarchowie, którzy swoją pozycję zawdzięczają wyłącznie obecnemu układowi politycznemu. Za spółką 4iG stoi Gellért Jászai, przez lata najbliższy współpracownik najbogatszego Węgra, a prywatnie przyjaciela Viktora Orbána z dzieciństwa – Lőrinca Mészárosa. Mészáros jest właścicielem banku, który wcześniej był brany pod uwagę jako finansujący transakcję. W radzie nadzorczej 4iG zasiadają dwie osoby związane z Fideszem – były minister spraw zagranicznych János Martonyi oraz Csaba Lantos, obecny minister energii.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj