Brytyjska gospodarka wyszła z recesji. Wyniki są najlepsze od końca 2021 roku

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
10 maja 2024, 16:05
Londyn, Wielka Brytania
Wielka Brytania wyszła z recesji/shutterstock
Brytyjski PKB wzrósł pierwszym kwartale tego roku o 0,6 proc., co oznacza, że gospodarka wyszła już z recesji - podał w piątek urząd statystyczny ONS. Recesja trwała tylko dwa kwartały, czyli była najkrótszą z możliwych.

Wzrost 0,6 proc. to wyraźnie więcej niż prognozowane przez analityków 0,4 proc., jest to zarazem najlepszy kwartalny wynik od czwartego kwartału 2021 roku. Przyczyniły się do tego znacznie wyższy niż oczekiwano wzrost gospodarczy w marcu - 0,4 proc., a nie 0,1 proc. oraz zrewidowane w górę dane za luty - z 0,1 proc. do 0,2 proc.

Najsilniejsze i najsłabsze branże

Jak wyjaśniła Liz McKeown, dyrektor ds. statystyk ekonomicznych w ONS, motorami wzrostu były usługi, w tym branża gastronomiczno-hotelarska i opieka zdrowotna, a także transport oraz produkcja samochodów, a jedynym sektorem gospodarki, który się wyłamał i miał słaby kwartał, było ponownie budownictwo.

Brytyjska gospodarka była w recesji w drugiej połowie 2023 roku - w trzecim kwartale PKB skurczył się o 0,1 proc., a w czwartym o 0,3 proc. Była ona spowodowana spadkiem siły nabywczej konsumentów w związku z wysoką inflacją i rachunkami za energię, a dodatkowym czynnikiem były miesiące bardziej deszczowej niż zwykle pogody, co przyczyniło się do zmniejszenia zakupów.

Recesja techniczna właśnie minęła

W przeciwieństwie do poprzednich recesji, jak podczas globalnego kryzysu finansowego w latach 2008 i 2009, w przypadku tej spodziewano się, że będzie ona krótkotrwała i płytka. Recesja jest ogłaszana, gdy spadek PKB ma miejsce w dwóch kolejnych kwartałach.

"Nie ma wątpliwości, że było kilka trudnych lat, ale dzisiejsze dane dotyczące wzrostu gospodarczego są dowodem, że gospodarka po raz pierwszy od czasu pandemii wraca do pełnego zdrowia. Rośniemy w tym roku i mamy najlepsze perspektywy wśród europejskich krajów G7 na najbliższe sześć lat, płace rosną szybciej niż inflacja, ceny energii spadają, a obniżki podatków o wartości średnio 900 funtów dla pracownika trafiają na konta bankowe" - oświadczył minister finansów Jeremy Hunt.

Z Londynu Bartłomiej Niedziński 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj