Forsal logo

Czy można się przygotować na masowe użycie broni jądrowej? Ekspert rozwiewa wątpliwości

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
43 minut temu
Czy można się przygotować na masowe użycie broni jądrowej? Ekspert rozwiewa wątpliwości
Czy można się przygotować na masowe użycie broni jądrowej? Ekspert rozwiewa wątpliwości/Shutterstock
W przypadku masowego użycia broni jądrowej nikt nie jest dobrze przygotowany. Na zjawisko tej skali niewątpliwie żadne państwo nie jest w stanie się przygotować – powiedział PAP prof. Paweł Olko z Zakładu Badań Radiacyjnych i Radioterapii Protonowej Instytutu Fizyki Jądrowej PAN.

Awaria jądrowa i atak bronią jądrową "to dwa inne światy"

Prof. Olko był w poniedziałek jednym z gości rzeszowskiej konferencji poświęconej zagrożeniom CBRN – chemicznym, biologicznym, radiologicznym i nuklearnym. Dwudniowe wydarzenie odbywa się w siedzibie Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Rzeszowie i inauguruje ogólnopolski cykl czterech szkoleń, które odbędą się we wschodnich regionach Polski.

Ekspert podkreślił w rozmowie z PAP, że awaria jądrowa w czasie pokoju i atak bronią jądrową to „dwa zupełnie różne światy”.

Prof. Paweł Olko zaznaczył, że Polska jest bardzo dobrze przygotowana na pokojowy scenariusz awarii w elektrowni jądrowej.

– Od czasu katastrofy w Czarnobylu w 1986 roku kraj rozwinął odpowiednie służby, stacje pomiarowe, metody kontroli oraz wykształcił specjalistów – dodał.

W czasie wojny jądrowej ludność jest zdana głównie na własne siły

Wskazał jednak, że w przypadku wybuchu wojny jądrowej perspektywa drastycznie się zmienia, a w obszarze całkowitych zniszczeń ludność będzie zdana głównie na własne siły, ponieważ działanie służb państwowych i ratunkowych będzie mocno ograniczone lub wręcz niemożliwe.

Mówiąc o konsekwencjach zdrowotnych, naukowiec wyjaśnił, że w przypadku wybuchu jądrowego promieniowanie jonizujące jest stosunkowo mniej ważne, a głównymi czynnikami rażenia i zniszczenia pozostają fala uderzeniowa oraz wysoka temperatura.

Jak chronić się przed skażeniem radiacyjnym?

Profesor podkreślił zarazem, że przed skażeniem radiacyjnym można się skutecznie chronić poprzez schowanie się w osłoniętych miejscach, takich jak schrony czy piwnice. Jak zaznaczył, poziom promieniowania po wybuchu spada bardzo szybko – po około tygodniu moc dawki zmniejsza się stukrotnie, a po miesiącu ponad tysiąckrotnie.

– Przebywanie wewnątrz pomieszczeń pozwala zredukować ryzyko choroby popromiennej lub zgonu z przyczyn radiacyjnych do bardzo niskiego poziomu – dodał.

Ekspert odniósł się także do kwestii bezpieczeństwa elektrowni jądrowych na Ukrainie. Zauważył, że mimo trwającej cztery lata wojny obiekty te, w tym Zaporoska Elektrownia Jądrowa, pozostają nienaruszone, co pozwala zachować w tej kwestii optymizm.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
oprac. Kamil Nowak

Redaktor i wydawca strony głównej, z redakcjami Grupy Infor (Forsal.pl, Dziennik.pl, GazetaPrawna.pl, Infor.pl, ZdrowieGO.pl) związany od 2010 roku. Zajmuje się tematyką stosunków międzynarodowych, polityki gospodarczej i technologicznej, bezpieczeństwa, a także psychologią, zarządzaniem i pracą. Wcześniej zajmował się naukowo teoriami społeczeństwa sieci. 

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraCzy można się przygotować na masowe użycie broni jądrowej? Ekspert rozwiewa wątpliwości »
Zapisz się na newsletter
Zapisz się na newsletter Forsal.pl „Bezpieczeństwo” i otrzymuj najważniejsze informacje dotyczące bezpieczeństwa w Polsce i na świecie.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj