Scholz broni się przed krytyką. "Niemcy nie wezmą w tym udziału"

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
8 lutego 2023, 19:31
Olaf Scholz
Olaf Scholz/Shutterstock
Kanclerz Olaf Scholz bronił w środę swojego stanowiska w sprawie dostaw broni na Ukrainę. "Spójność w ramach naszych sojuszy jest naszym największym atutem" - powiedział w Bundestagu. "Zachowujemy i wzmacniamy tę spójność, przygotowując najpierw decyzje w sposób poufny - a dopiero potem je komunikując".

Tak było w przypadku decyzji o czołgach.

Scholz ostrzegł w wygłoszonym w Bundestagu oświadczeniu rządowym: "Tym, co szkodzi naszej jedności, jest natomiast publiczny wyścig w myśl zasady: czołgi, łodzie podwodne, samoloty - kto żąda więcej? To, co szkodzi, to dosadne oświadczenia polityczne na użytek wewnętrzny i otwarta krytyka partnerów i sojuszników".

Niemcy nie wezmą w tym udziału - zapewnił Scholz. Ponieważ każdy dysonans i spekulacje o ewentualnych różnicach interesów są wykorzystywane przez prezydenta Rosji Władimira Putina i jego propagandę.

Same Niemcy przekazały Ukrainie w ubiegłym roku około 12 mld euro - "i będziemy kontynuować to wsparcie w 2023 roku" - powiedział kanclerz. Republika Federalna pomaga w odbudowie, stabilizuje ukraiński budżet państwowy i ukraińską gospodarkę. Ponadto Niemcy udzielają pomocy humanitarnej i przodują w Europie kontynentalnej w dostarczaniu broni i amunicji - stwierdził Scholz.

Z Berlina Berenika Lemańczyk (PAP)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj