Joe Biden: ponowna okupacja Strefy Gazy przez Izrael byłaby błędem

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
8 listopada 2023, 07:51
[aktualizacja 8 listopada 2023, 07:52]
Prezydent Joe Biden niezmiennie uważa, że ponowna okupacja Strefy Gazy przez Izrael byłaby błędem - przekazał we wtorek rzecznik Rady Bezpieczeństwa Narodowego John Kirby. Odniósł się w ten sposób do wypowiedzi izraelskiego premiera Benjamina Netanjahu, sugerującej, że zamierza przejąć kontrolę nad tym palestyńskim terytorium.

"Prowadzimy aktywne rozmowy z naszymi izraelskimi odpowiednikami na temat tego, jak będzie wyglądała Gaza po konflikcie. Ale prezydent pozostaje przy swoim stanowisku, że reokupacja przez izraelskie siły nie jest słuszną rzeczą" - powiedział Kirby podczas wtorkowego briefingu prasowego.

Czyja będzie Strefa Gazy?

Odpowiedział w ten sposób na pytanie o słowa premiera Netanjahu, który w wywiadzie dla ABC News powiedział, że Izrael zamierza "bezterminowo przejąć odpowiedzialność za bezpieczeństwo Strefy Gazy". Biden wcześniej ostrzegał Izrael przed takim scenariuszem, zaś podczas niedawnej wizyty w Izraelu szef amerykańskiej dyplomacji Antony Blinken zapowiedział, że po konflikcie nie może być powrotu ani do kontrolowania terytorium przez Hamas, ani do przejęcia go przez Izrael.

Kirby stwierdził, że w pełni zgadzają się z Izraelem co do jednego: że nie może przetrwać status quo sprzed zamachów 7 października, kiedy Gazą rządził Hamas.

Co z cywilami?

Przedstawiciel Białego Domu powiedział też, że w dalszym ciągu Biały Dom naciska na Izrael, by prowadził swoje działania zbrojne z maksymalną troską o cywili, przyznając, że w wyniku izraelskiej operacji zginęło "wiele, wiele tysięcy" niewinnych Palestyńczyków.

Dodał również, że wciąż trwają rozmowy na temat "pauz humanitarnych" w konflikcie na potrzeby udzielenia pomocy humanitarnej bądź ewakuacji cywilów. Zaznaczył przy tym, że pewne takie przerwy już miały miejsce, czego skutkiem było wydostanie się z Gazy pierwszych zakładników Hamasu. Biały Dom podał, że Strefę Gazy opuściło dotąd ponad 400 obywateli USA.

Z Waszyngtonu Oskar Górzyński (PAP)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj