Zachodnie wsparcie dla Ukrainy na krawędzi? Były prezydent Finlandii ostrzega przed wyczerpywaniem zasobów

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
12 października 2024, 12:27
nato ukraina
Były prezydent Finladnii przestrzega przed przyjęciem tylko części Ukrainy do NAT/ShutterStock
Jens Stoltenberg, były sekretarz generalny NATO, przewiduje scenariusz zachodnioniemiecki dla Ukrainy, co może oznaczać długotrwałe rozwiązania terytorialne. Czy Zachód jest przygotowany na takie wyzwania? Były fiński prezydent, Sauli Niinisto, analizuje aktualną sytuację i ostrzega o braku przygotowania na konwencjonalne i hybrydowe zagrożenia.

Wyścig zbrojeń: Zachód kontra Rosja

Według byłego prezydenta Finladnii "wsparcie Zachodu dla Ukrainy jest ogromne, ale zasoby są na wyczerpaniu i nie będą wieczne". Z kolei Rosja – przyznał w sobotnim wywiadzie dla Yle – jest skoncentrowana na zwiększeniu swojej siły militarnej, i mimo że zużywa duże ilości sprzętu i broni na Ukrainie, to możliwe, że produkuje jej jeszcze więcej. Niinisto zakończył swoją drugą 6-letnią kadencję w marcu tego roku.

"Zachód nie był na to dobrze przygotowany" – podkreślił były fiński prezydent, który obecnie na zlecenie Komisji Europejskiej opracowuje raport o obronie cywilnej i gotowości społeczeństw europejskich na zagrożenia konwencjonalne oraz hybrydowe.

Możliwe scenariusze gwarancji bezpieczeństwa dla Ukrainy

Przywódcy krajów zachodnich próbują znaleźć sposoby na objęcie Ukrainy gwarancjami bezpieczeństwa, w tym np. poprzez włączenie jej terytorium kontrolowanego przez Kijów do Sojuszu Północnoatlantyckiego. Jens Stoltenberg po ustąpieniu ze stanowiska sekretarza z generalnego NATO z końcem września przyznał w wywiadzie dla "Financial Times", że w kwestii Ukrainy możliwe jest przyjęcie scenariusza Niemiec Zachodnich z okresu zimnej wojny.

Niinisto zwrócił uwagę, że cechą charakterystyczną takich rozwiązań, podobnie jak w przypadku podziału terytorium Korei na Północną i Południową po II wojnie światowej i następnie wojnie koreańskiej, jest ich "długotrwały charakter". Podkreślił, że ewentualne przyjęcie tych stref Ukrainy, które nie są ogarnięte wojną, daje pole do "szerokiej interpretacji" (NATO, zgodnie ze swoją naczelną zasadą, nie przyjmuje kraju, który jest w stanie wojny).

Z Helsinek Przemysław Molik (PAP)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj