Szokujące słowa premiera Słowacji. „Ukraina nigdy nie wstąpi do NATO”

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
7 października 2024, 09:14
Premier Słowacji Robert Fico oświadczył, że będzie blokował przystąpienie Ukrainy do NATO tak długo, jak będzie szefem rządu tego kraju. Przyjęcie nowych krajów do NATO wymaga jednomyślnej zgody członków Sojuszu. 

Ukraina ma problem w postaci premiera Słowacji: deklaracje Roberta Fico pokazują, że jeszcze daleka droga do przyjęcia Ukrainy do Sojuszu Północnoatlantyckiego. Komentarze Fico ostro kontrastują ze stanowiskiem Marka Rutte, nowego sekretarza generalnego NATO, który powiedział w czwartek, że „Ukraina jest bliżej NATO niż kiedykolwiek wcześniej i będzie podążać tą drogą, dopóki nie stanie się członkiem naszego sojuszu” – pisze Politico.

Fico blokuje przystąpienie Ukrainy do NATO

Zgodnie z traktatem założycielskim NATO z 1949 roku, decyzje o rozszerzeniu są podejmowane „za jednomyślną zgodą”. Oznacza to, że sprzeciw Fico wobec przystąpienia Ukrainy do sojuszu może faktycznie zablokować jej członkostwo przynajmniej do końca obecnej kadencji słowackiego przywódcy u władzy, czyli do 2027 roku. Słowacja to nie jedyne przyjazne Rosji państwo członkowskie NATO, które może dążyć do udaremnienia aspiracji Ukrainy.

Turcja i Węgry blokowały Szwecję i Finlandię

Podobna sytuacja miała miejsce po inwazji Rosji na Ukrainę w lutym 2022 r., kiedy to Szwecja i Finlandia złożyły wniosek o członkostwo w NATO. Kraje te zostały wówczas zablokowane przez Turcję i Węgry. Podczas gdy Turcja sprzeciwiała się działalności kurdyjskich aktywistów w Szwecji i ograniczeniom w eksporcie zachodniej broni do Ankary, powody oporu Węgier nigdy nie zostały wyjaśnione. Ostatecznie Szwecja i Finlandia dołączyły do Sojuszu 4 kwietnia tego roku.

Zwrot ku Rosji

Od czasu wygrania reelekcji jesienią ubiegłego roku, Fico zmienił o 180 stopni politykę poprzedniego gabinetu, wycofał wsparcie Ukrainy oraz oświadczył, że jego rząd nie wyśle „ani jednej kuli”, by wesprzeć walczący kraj. Jednocześnie wraz z premierem Węgier Viktorem Orbánem starał się o przybliżenie z Moskwą. W ubiegły czwartek Fico obiecał „zrobić wszystko, co możliwe, aby odnowić gospodarcze i standardowe stosunki z Rosją”.

W niedzielę Fico zdradził, że chciałby odbyć wizytę w Moskwie w maju przyszłego roku z okazji 80. rocznicy zakończenia II wojny światowej, „o ile zostanę zaproszony” – dodał. Przemawiając podczas ceremonii upamiętniającej przybycie wojsk z byłego Związku Radzieckiego 6 października 1944 r. na Przełęcz Dukielską w pobliżu granicy Słowacji z Polską, Fico podkreślił, że rosyjskie ofiary pomogły wyzwolić Słowację spod nazistowskich rządów. „Wolność przyszła ze Wschodu” – powiedział.

oprac. Marta Mitek

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj