W brytyjskich usługach finansowych zatrudnionych jest blisko 1,1 mln osób. Około 20 proc. z nich to pracownicy międzynarodowi, pochodzący głównie z Unii Europejskiej. Według raportu grupy lobbingowej TheCityUK, organizacji City of London Corporation i firmy konsultingowej EY, brexit nie tylko utrudnia, ale dodatkowo zwiększa koszty zatrudniania obcokrajowców.

„Talenty są niezmiennie najważniejszą kwestią jaka pojawia się, gdy rozmawiamy z naszymi firmami,” – powiedział Miles Celic, dyrektor generalny TheCityUK. „Londyn i reszta Wielkiej Brytanii jest naprawdę zależna od możliwości przyciągnięcia zagranicznych talentów.”

Reklama

Miało być lepiej, a wyszło jak zwykle

Do stycznia bieżącego roku mieszkańcy kontynentalnej Europy bez przeszkód mogli żyć i pracować w Wielkiej Brytanii. W czerwcu minął określony w warunkach brexitu okres przejściowy, w czasie którego obywatele UE mogli ubiegać się o tzw. status osoby osiedlonej. Obecnie posiadacze tylko paszportów unijnych przyjeżdżający do Wielkiej Brytanii przechodzą przez wszystkie procedury imigracyjne przewidziane dla obcokrajowców. Wpływa to bardzo negatywnie na i tak już mocno napięty rynek pracy i cały łańcuch dostaw w kraju, czego najboleśniejszą konsekwencją są poważne problemy z zaopatrzeniem w żywność i paliwa.

Zmiany wiążą się również z rosnącym kosztem zatrudnienia obcokrajowca z UE. Zgodnie z wcześniejszymi szacunkami City of London Corporation i EY, pracodawcy chcący sprowadzić do Wielkiej Brytanii na pięć lat pracownika z partnerem i dwójką dzieci musieliby w ramach procesu wizowego Tier 2 zapłacić nieco ponad 21 000 funtów.

Bez wizy ani rusz

Innym kluczowym problemem jest „luka w systemie krótkoterminowych podróży służbowych”, czytamy w raporcie. Obecnie nawet „stosunkowo niewielka zmiana planów często powoduje drastyczny wzrost kosztów, wydłuża czas i procedury administracyjne związane z przestrzeganiem reżimu imigracyjnego. Nie ma również różnicy między statusem gościa a wizą pracowniczą.”

Jako panaceum na problemy z niedoborem rąk do pracy twórcy sprawozdania zaproponowali stworzenie hybrydowej krótkoterminowej wizy biznesowej, która umożliwi wykfalifikowanym pracownikom wjazd do Wielkiej Brytanii bez konieczności wyrabiania wizy pracowniczej.

Raport przestrzega również przed problemami ze zorganizowaniem podróży służbowych. Jeden z anonimowych uczestników raportu miał trudności z załatwieniem wiz dla pracowników fintechów zaproszonych do laboratorium rozwojowego. Wielkiej Brytanii aż 42 proc. pracowników tego sektora to obcokrajowcy.

Wiele wskazuje na to, że decyzja o brexicie zamiast oszałamiającego sukcesu przyniosła Brytyjczykom same problemy. Długofalowo brak dopływu wykształconych i kompetentnych pracowników z innych krajów może bardzo negatywnie odbić się na gospodarce Wielkiej Brytanii. Wraz z odpływem fachowców z City Londyn zacznie tracić na międzynarodowych rynkach finansowych na rzecz unijnych podmiotów. Czy o to chodziło architektom brexitu?