Polska dołączy do grupy G20. Wiadomo, kogo zastąpimy. Jest zapowiedź Sekretarza Stanu USA

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
4 grudnia 2025, 08:42
[aktualizacja 4 grudnia 2025, 09:13]
Marco Rubio
Sekretarz Stanu USA: Polska dołączy do nas na G20, by zająć należne jej miejsce/shutterstock
Polska dołączy do nas na G20, by zająć należne jej miejsce - oświadczył w środę Marco Rubio, sekretarz stanu Stanów Zjednoczonych, które w poniedziałek przejęły przewodnictwo w tej grupie. Szczyt przywódców G20 odbędzie się w grudniu przyszłego roku w Miami.

Spotkanie G20 w Miami

Stany Zjednoczone po raz pierwszy od 2009 roku będą gościć w przyszłym roku 20 największych gospodarek świata – zaznaczył Rubio w opublikowanym w środę komunikacie.

Sekretarz stanu napisał, że „szczyt G20 w 2026 roku będzie okazją, by docenić wartości innowacyjności, przedsiębiorczości i wytrwałości, które uczyniły Amerykę wielką i które wyznaczają ścieżkę do dobrobytu dla całego świata”.

Szczyt przywódców G20 odbędzie się w grudniu w Miami na Florydzie. „Będziemy zapraszać przyjaciół, sąsiadów i partnerów na amerykański szczyt G20. Przy amerykańskim stole powitamy największe gospodarki świata, a także rozwijających się partnerów i sojuszników” – czytamy.

"Polska dołączy do nas"

„W szczególności Polska, kraj, który dawniej tkwił w pułapce za Żelazną Kurtyną, a obecnie jest w gronie 20 największych gospodarek świata, dołączy do nas, aby zająć należne jej miejsce w G20. Sukces Polski dowodzi, że skoncentrowanie się na przyszłości jest lepszym rozwiązaniem niż (koncentracja) na pretensjach. Pokazuje, jak partnerstwo z USA i amerykańskimi firmami może sprzyjać wzajemnemu dobrobytowi i rozwojowi” – napisał sekretarz stanu USA.

Stagnacja RPA

Następnie podkreślił, że „kontrast z Republiką Południowej Afryki, gospodarzem tegorocznego szczytu G20, jest ogromny”. Zaznaczył, że RPA „weszła w epokę po zimnej wojnie z silnymi instytucjami, doskonałą infrastrukturą i globalną dobrą wolą”, jednak następcy Nelsona Mandeli „zastąpili pojednanie polityką redystrybucyjną, która zniechęcała do inwestycji i zmusiła najzdolniejszych obywateli RPA do wyjazdu”. „Rasowy parytet sparaliżował sektor prywatny, a korupcja doprowadziła państwo do bankructwa” – napisał sekretarz stanu USA.

W opinii szefa amerykańskiej dyplomacji „gospodarka RPA uległa stagnacji z powodu uciążliwych przepisów opartych na rasowych pretensjach i kraj znajduje się zdecydowanie poza grupą 20 największych gospodarek uprzemysłowionych”.

Rubio zapowiedział, że USA nie skierują zaproszenia na szczyt G20 do władz RPA. „Stany Zjednoczone wspierają naród RPA, ale nie jej radykalny rząd kierowany przez Afrykański Kongres Narodowy (ANC) i nie będą tolerować jego dalszego postępowania. Kiedy RPA uzna, że podjęła trudne decyzje niezbędne do naprawy swojego zepsutego systemu i jest gotowa ponownie dołączyć do rodziny zamożnych i wolnych krajów, Stany Zjednoczone zapewnią jej miejsce przy naszym stole. Do tego czasu Ameryka będzie posuwać się do przodu z nowym G20” – podsumował Rubio.

Sam prezydent Donald Trump zapowiedział niedawno, że nie zaprosi RPA na szczyt G20 w Miami. Zarzucił temu krajowi, że „nie jest godny członkostwa” w żadnej organizacji. Amerykański przywódca podkreśla, że Afrykanerzy padają ofiarami dyskryminacji w RPA, zamieszkanej w większości przez czarnoskórą ludność. Rząd w Pretorii odrzuca te twierdzenia.

Donald Trump zaprosił prezydenta Nawrockiego na szczyt G20 na Florydzie

Stany Zjednoczone 1 grudnia przejęły od RPA przewodnictwo w G20. Przedstawicieli USA nie było na niedawnym szczycie organizacji w Johannesburgu.

Na początku września prezydent Karol Nawrocki powiedział podczas wizyty w Waszyngtonie, że prezydent USA Donald Trump zaprosił go na szczyt G20 na Florydzie. Jak zapowiedział szef Biura Polityki Międzynarodowej Marcin Przydacz, ma to być pierwszy krok w staraniach Polski, by dołączyć do tej grupy.

Czy jest grupa G20

Grupa G20 to forum skupiające 19 państw oraz UE i Unię Afrykańską, które odpowiadają za ok. 85 proc. światowego PKB i ponad 75 proc. handlu oraz reprezentują dwie trzecie populacji świata. Choć nie ma stałego sekretariatu i nie podejmuje wiążących decyzji, stanowi kluczową platformę rozmów o globalnych wyzwaniach gospodarczych.

Z Waszyngtonu Natalia Dziurdzińska

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj