Świat patrzy na Iran, a Rosja szykuje atak. Robią grunt pod powtórkę z Donbasu

Ten tekst przeczytasz w 5 minut
14 marca 2026, 07:15
[aktualizacja 16 marca 2026, 13:08]
Estonia
Świat patrzy na Iran, a Rosja szykuje atak. Robią grunt pod powtórkę z Donbasu/Shutterstock
Analitycy Atlantic Council niedawno ostrzegali, że jeśli Rosji nie uda się przełamać impasu w Ukrainie, może spróbować uderzyć gdzie indziej – na przykład we wschodniej Estonii. Według tamtejszych służb raczkująca kampania w mediach społecznościowych może świadczyć o przygotowaniach do takiego ruchu. Chodzi o niepokojącą aktywność profili Narwiańskiej Republiki Ludowej (NRL).

Estonia zagrożona rosyjskim atakiem hybrydowym

W liczącej 1,3 mln mieszkańców Estonii około 20 proc. stanowią etniczni Rosjanie. Mieszkają głównie w stolicy kraju, Tallinie, a także w Virumie Wschodniej, prowincji graniczącej z Rosją. W tej ostatniej stanowią około 75 proc. mieszkańców.

Estoński rząd, kraje NATO i analitycy od lat wskazują, że właśnie Virumaa Wschodnia może być celem hybrydowego ataku Kremla. Ostatnio, w lutym 2026 r., o tym zagrożeniu przypomniano ostanio w obszernym raporcie amerykańskiego think tanku Atlantic Council.

Jego autor, analityk ds. bezpieczeństwa narodowego Richard D. Hooker Jr., pisze wprost: "Jeśli Putin nie odniesie wyraźnego zwycięstwa w Ukrainie, będzie szukał go gdzie indziej. Z kolei wyraźne zwycięstwo w Ukrainie tylko ośmieli Moskwę do dalszej agresji".

Zaznacza, że celem takiego działania Rosji byłoby nie tyle zdobycie terytorium, ile wywołanie politycznego efektu domina. Jak wyjaśnił: "Brak skutecznej odpowiedzi może doprowadzić do rozłamu w NATO i zasadniczo zmienić środowisko bezpieczeństwa w obszarze transatlantyckim".

Ostatnie ustalenia Propastop – estońskiego bloga badającego przestrzeń informacyjną – wskazują, że Rosja może przygotowywać grunt pod przekształcenie Virumy Wschodniej w "Narwiańską Republikę Ludową". Na razie tylko w mediach społecznościowych.

"W oczekiwaniu na Rosję", czyli Narwiańska Republika Ludowa w sieci

Narwa to największe miasto Virumy Wschodniej, leży na samej granicy z Rosją. Propastop zwraca uwagę, że w ciągu ostatniego miesiąca w mediach społecznościowych popularnych wśród rosyjskojęzycznych użytkowników – takich jak Telegram, VKontakte czy TikTok – aktywowały się kanały i profile promujące ideę utworzenia w regionie tzw. Narwiańskiej Republiki Ludowej.

Na razie liczba obserwujących jest niewielka – w przypadku kanału telegramowego nie przekracza stu osób – ale publikowane tam treści są niepokojące. Sama nazwa nawiązuje do Ługańskiej Republiki Ludowej i Donieckiej Republiki Ludowej – separatystycznych bytów na wschodniej Ukrainie, od których proklamacji rozpoczęła się trwająca do dziś rosyjska inwazja.

W opisie profilu Narwiańskiej Republiki Ludowej w serwisie VKontakte można przeczytać wymowne hasło: "W oczekiwaniu na Rosję. Wieści z najpiękniejszego kraju świata".

Flaga, hymn, granice

W postach na kanałach NRL pojawiają się także jej symbole:

  • zielono-czarno-białe flagi,
Barwy Narawiańskiej Republiki Ludowej
Barwy Narawiańskiej Republiki Ludowej
  • herby z czarnym orłem na biało-zielonym tle,
Herb Narwiańskiej Republiki Ludowej
Herb Narwiańskiej Republiki Ludowej
  • wojskowe naszywki naramienne,
Naszywki NRL
Naszywki NRL
  • hymn.

Jest nim pieśń z opery "Kniaź Igor" XIX-wiecznego rosyjskiego kompozytora Aleksandra Borodina – "Leć na skrzydłach wiatru". Opowiada ona o powrocie do ojczyzny. Oto fragment:

"Leć na skrzydłach wiatru
do swojej ojczyzny, nasza pieśni,
tam, gdzie niegdyś śpiewaliśmy cię swobodnie
i gdzie życie było tak dobre."

Poza tym na profilach Narwiańskiej Republiki Ludowej publikowane są mapy pokazujące jej rzekomy obszar, obejmujący całą graniczną prowincję. Na jednej z nich widnieje napis: "Od Narwy do Püssi rozciąga się rosyjska ziemia".

 
 

Kiedy indziej separatystyczna republika pojawia się jako niewielki twór wciśnięty między Estonię a Rosję.

Jeden z memów NRL
Jeden z memów NRL

"NATO nie przyjdzie"

Ważnym elementem propagandy na tych profilach są memy, których bohaterami są głównie koty. Na jednym z nich widnieje hasło: "NATO nie przyjdzie". Przekaz dla odbiorców jest więc jasny.

"NATO nie przyjdzie"
"NATO nie przyjdzie"

Autorzy profili Narwiańskiej Republiki Ludowej zachęcają internautów do udostępniania materiałów "ruchu". Oferują także możliwość kontaktu z administratorami przez bota na Telegramie, który umożliwia anonimową komunikację.

"To może być przygotowanie gruntu pod rosyjską inwazję"

Analitycy z Propastop zaznaczają, że nie wiedzą, kto stoi za utworzeniem profili separatystycznej republiki. Zwracają jednak uwagę, że użyte nazwy i symbolika wyraźnie nawiązują do donbaskich republik ludowych i rosyjskich metod prowadzenia wojny informacyjnej.

Marta Tuule, rzeczniczka estońskiej Policji Bezpieczeństwa (Kapo), powiedziała niemieckiemu dziennikowi "Bild", że kampania w mediach społecznościowych ma dezinformować i dzielić społeczeństwo.

Takie techniki były już stosowane w Estonii i innych krajach. To prosta i tania metoda, by zasiać niepokój i zastraszyć społeczeństwo. To prowokacja, a udział w niej może mieć konsekwencje prawne – ostrzegła.

Z kolei źródło "Bild" w estońskich służbach wywiadowczych stwierdziło, że "nie jest przypadkiem, iż ta kampania rozpoczyna się właśnie teraz, gdy uwaga świata skupiona jest na Iranie".

– Nie jest jeszcze jasne, jaki dokładnie jest cel tej narracji. Nie można jednak wykluczyć, że ma ona przygotować grunt pod rosyjską inwazję na wzór tej z 2014 roku przeciwko Ukrainie – powiedział informator.

W Estonii takie sygnały traktowane są poważnie. W 2023 r. zatrzymano tam grupę spiskowców, którzy – działając w porozumieniu z rosyjskim wywiadem wojskowym GRU – planowali destabilizację kraju.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj