Powodzie w Chinach: już 33 ofiar śmiertelnych „burzy tysiąclecia” w prowincji Henan

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
21 lipca 2021, 12:56
[aktualizacja 22 lipca 2021, 09:11]
Zhengzhou, prowincja Henan, Chiny. 20.07.2021
<p>Zhengzhou, prowincja Henan, Chiny. 20.07.2021</p>/PAP/EPA
Według nowego bilansu ofiar tragicznej powodzi w prowincji Henan, w środkowych Chinach, zginęły co najmniej 33 osoby a 8 uważa się za zaginione - poinformowała w czwartek państwowa telewizja CCTV powołują się na służby ratunkowe. Lokalne biuro meteorologiczne określiło te ulewy mianem „burzy tysiąclecia”.

Większość ofiar to mieszkańcy miasta Zhengzhou, stolicy Henanu, gdzie woda wdarła się do tuneli metra i uwięziła setki pasażerów w zalanych pociągach.

Od soboty do wtorku w mieście spadło 617 mm deszczu, niewiele mniej niż wynosi tam roczna średnia opadów – 640 mm. Miejski urząd meteorologiczny ocenił, że tak obfite opady zdarzają się „raz na tysiąc lat”.

Według CCTV ewakuowano ok. 376 tys. osób. Żywioł zniszczył ponad 200 tys. hektarów pól uprawnych. Straty ocenia się na 1,22 mld juanów (ok. 160 mln euro).

Naukowcy wiążą tragiczne powodzie w Chinach i Europie oraz fale rekordowych upałów w USA i Kanadzie ze zmianami klimatu.

Podobnie jak niedawne tragiczne w skutkach powodzie w Europie oraz fale upałów nawiedzające Amerykę Północną, rekordowe ulewy w Chinach wiązane są ze zmianami klimatu – pisze Agencja Reutera, powołując się na opinię naukowców.

Chińskie media określają ulewy w Zhengzhou mianem „burzy tysiąclecia”. Od soboty do wtorku w mieście spadło 617 mm deszczu, niewiele mniej niż wynosi tam roczna średnia opadów – 640 mm. We wtorek w Zhengzhou odnotowano największe opady zarówno dobowe, jak i godzinowe, od dziesięcioleci.

W chińskich sieciach społecznościowych pojawiły się nagrania ulic zmieniających się w wartkie potoki, które zabierają samochody i części budynków. Na jednym z filmików widać dziesiątki pojazdów pływających w błotnistej żółtobrązowej wodzie.

Z powodu deszczu władze 12-milionowego miasta wstrzymały kursowanie autobusów. „Dlatego wielu ludzi jechało metrem i doszło do tragedii” – powiedział Agencji Reutera mieszkaniec Zhengzhou, przedstawiony nazwiskiem Guo.

W pobliskim mieście Gongyi, również leżącym nad Żółtą Rzeką, waliły się budynki i osuwała się ziemia. Zginęły tam co najmniej cztery osoby, a niektóre okoliczne wsie zostały odcięte od energii elektrycznej na ponad 24 godziny – podał „SCMP”.

Podobnie jak niedawne tragiczne w skutkach powodzie w Europie oraz fale upałów nawiedzające Amerykę Północną, rekordowe ulewy w Chinach wiązane są ze zmianami klimatu – pisze Agencja Reutera, powołując się na opinię naukowców.

„Wspólnym mianownikiem jest wyraźnie globalne ocieplenie. Takie ekstremalne zdarzenia pogodowe będą zapewne w przyszłości częstsze. Potrzeba, aby władze (miast, prowincji i kraju) opracowały strategie, by się do takich zmian przystosować” – ocenił profesor nauk o atmosferze z Uniwersytetu Hongkońskiego Johnny Chan.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj