Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Jak Stany Zjednoczone broniłyby się przed północnokoreańskim atakiem jądrowym?

27 września 2017, 06:45
Ten tekst przeczytasz w mniej niż minutę
Jaka będzie odpowiedź USA na atak Korei Północnej? Dokładnie nie da się tego przewidzieć. Można jedynie opisać, jak teoretycznie powinien zadziałać system obrony antyrakietowej. System obrony antyrakietowej w Stanach Zjednoczonych jest globalną siecią, która 24 godziny na dobę z lądu, morza i kosmosu nadzoruje teren Korei Północnej w poszukiwaniu jakichkolwiek oznak zagrożenia. Regionalne pociski rakietowe są rozmieszczone w Japonii, Korei Południowej, na wyspie Guam i na statkach marynarki wojennej USA. Bazy wojskowe na Alasce i w Kalifornii wyposażone są w systemy przechwytujące pociski rakietowe zmierzające w kierunku Stanów Zjednoczonych.
Jaka będzie odpowiedź USA na atak Korei Północnej? Dokładnie nie da się tego przewidzieć. Można jedynie opisać, jak teoretycznie powinien zadziałać system obrony antyrakietowej. System obrony antyrakietowej w Stanach Zjednoczonych jest globalną siecią, która 24 godziny na dobę z lądu, morza i kosmosu nadzoruje teren Korei Północnej w poszukiwaniu jakichkolwiek oznak zagrożenia. Regionalne pociski rakietowe są rozmieszczone w Japonii, Korei Południowej, na wyspie Guam i na statkach marynarki wojennej USA. Bazy wojskowe na Alasce i w Kalifornii wyposażone są w systemy przechwytujące pociski rakietowe zmierzające w kierunku Stanów Zjednoczonych. / Forsal.pl
Reklama
Reklama
Reklama

Komentarze(17)

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut. Zanim dodasz komentarz -zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
  • Stary
    2017-09-27 09:52:18
    Trump to nie lewacki mięczak typu Clinton czy Obama.On się nie zawaha jak zostanie zaatakowany..
    13
    pokażodpowiedzi (2)
  • Wadim Naryszkin
    2017-09-27 09:57:53
    Stany Zjednoczone nie będą się bronić, przed Koreą Płn. Bo to Amerykanie zadadzą ostateczny cios zdychającej Korei Płn. To już niedługo się stanie ...
    4
  • Realista
    2017-09-27 07:23:34
    Klucze do Korei Północnej leżą w Chinach. Jeżeli Chiny pozwolą na atak w co wątpie wtedy KRLD zaatakuje. A tak mamy impas, który straszy wszystkich w regionie.
    3
  • Eltor
    2017-09-27 08:33:48
    Hmmm... Patrząc na ostatnie 30 lat, to statystyka jest miażdżąca: Korea Północna nie atakuje jakoś innych krajów, za to USA gania po całym globie niosąc demokrację na ostrzu bagnetu. Jeśli dojdzie do konfliktu zbrojnego pomiędzy tymi krajami, to dziwnym trafem będzie odbywał się w Azji, a nie w Ameryce, co słabo oczywiście pasuje do wskazywania kto tu kogo zaatakował, jeśli się jest akurat Amerykaninem.
    62
    pokażodpowiedzi (1)
  • money
    2017-09-27 16:48:50
    Rosja i Chiny NIE zgadzają się na uderzenei prewencyjne,ale daly zgode na odpowiedz USA jesliMkorea Pln. zacznie pierwsza.Nad czym wiec się tu zastanawiać? JEDEN lotniskowiec USA wystarczy,zeby z Korei Pln,.został tylko pyl.
    4
    pokażodpowiedzi (1)
  • Heh
    2017-09-27 07:23:39
    Ojojoj Amerykanie posiadają pociski izraelskie doskonale sprawdzone w boju. Amerykanie na pewno mają tą technologię ,bo płacą Izraelowi. Autor chyba nie ma wiedzy.
    6
  • Piotr
    2017-09-27 08:32:01
    W 1975 roku USA miały już działający system obrony przeciwbalistycznej w Stanley R. Mickelson w Dakocie Północnej. Ten system nie musiał bezpośrednio trafić nadlatującego pocisku balistycznego, niszczył go eksplozją własnej głowicy nuklearnej o sile 5MT (500 razy silniejsza niż bomba zrzucona na Hiroszimę) w powietrzu. ZSRR miał podobny, nieco prostszy system broniący Moskwy.
    1
  • olo
    2017-09-27 08:37:54
    Stany Zjednoczone są zagrożone ładunkami nuklearnymi, których moc... porównują do tych, jakie sami zrzucali. Bo nie mają do innych jak porównać. Widać nikomu innemu poza nimi nie przychodzi to do głowy.
    23
    pokażodpowiedzi (1)
  • Jack
    2017-09-29 12:26:17
    Gdyby doszło do potencjalnej wojny pomiędzy Koreą a USA, to teraz jest najlepszy moment. W tym momencie arsenał nuklearny Korei jest znikomy, a i środków przenoszenia w postaci rakiet balistycznych też ma nie za wiele. W takiej sytuacji USA, byłaby w stanie odeprzeć w 100 % atak, ale za kilka, kilkanaście lat, arsenał Korei może wzrosnąć kilkukrotnie, a wtedy będzie już dużo ciężej. Co nie zmienia faktu iż, gdyby wybuchła wojna na półwyspie Koreańskim to będzie rzeź, szczególnie dla cywili. USA zaprzepaściła szansę zjednoczenia Korei w latach 50-tych, Truman nie posłuchał rad McArthura i efekty tego widzimy dzisiaj..... jak chory psychicznie człowiek Kim Dzong Un straszy użyciem atomówek a także zabija swój naród.
    0
  • bimbabum
    2017-09-27 19:56:20
    Coś na tej mapie wygląda jakby Kamczatka i Alaska były dalej od siebie ja Władywostok i Japonia. A tam jest chyba chyba ok 110 km . smerczami i himarsami spokojni mogliby się naparzać tylko po co? jak mogą mieć poligon nie u siebie.
    1
    pokażodpowiedzi (1)
  • diuk
    2017-10-14 13:22:45
    tu jest błąd mylący ludzi w tym artykule. USA nie są same
    0
Reklama

Zobacz więcej