Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Dezintegracja Europy i wzrost znaczenia Rosji. Prognozy Stratfor na 2017 rok

2 stycznia 2017, 06:40
Ten tekst przeczytasz w mniej niż minutę
Rosnąca wartość dolara utrudni sytuację krajom, których dług jest denominowany w amerykańskiej walucie. Do państw wartych szczególnej uwagi ośrodek Stratfor zaliczył Turcję, Wenezuelę, RPA, Nigerię, Egipt, Chile, Brazylię, Kolumbię oraz Indonezję. Na rynku ropy będziemy obserwować wzrost cen w wyniku powolnego zmniejszania podaży surowca na świecie. Amerykańscy producenci ropy zareagują na spadek podaży i zwiększą moce produkcyjne, ale zajmie to trochę czasu. Większe ceny ropy dadzą wielu jej producentom chwilę wytchnienia po okresie niskich cen. W sposób szczególny może na tym skorzystać Arabia Saudyjska, która szykuje się do giełdowego debiutu swojej największej spółki wydobywającej ropę – Saudi Aramco. Wzrost cen ropy nie pomoże Wenezueli, która raczej nie uniknie wejścia w długotrwały kryzys gospodarczy. Nad państwem tym zawiśnie groźba bankructwa, a cięcia budżetowe oraz zmniejszenie importu dóbr będą powodować poważne niepokoje społeczne.
Rosnąca wartość dolara utrudni sytuację krajom, których dług jest denominowany w amerykańskiej walucie. Do państw wartych szczególnej uwagi ośrodek Stratfor zaliczył Turcję, Wenezuelę, RPA, Nigerię, Egipt, Chile, Brazylię, Kolumbię oraz Indonezję. Na rynku ropy będziemy obserwować wzrost cen w wyniku powolnego zmniejszania podaży surowca na świecie. Amerykańscy producenci ropy zareagują na spadek podaży i zwiększą moce produkcyjne, ale zajmie to trochę czasu. Większe ceny ropy dadzą wielu jej producentom chwilę wytchnienia po okresie niskich cen. W sposób szczególny może na tym skorzystać Arabia Saudyjska, która szykuje się do giełdowego debiutu swojej największej spółki wydobywającej ropę – Saudi Aramco. Wzrost cen ropy nie pomoże Wenezueli, która raczej nie uniknie wejścia w długotrwały kryzys gospodarczy. Nad państwem tym zawiśnie groźba bankructwa, a cięcia budżetowe oraz zmniejszenie importu dóbr będą powodować poważne niepokoje społeczne. / ShutterStock
Reklama
Reklama

Powiązane

Reklama

Komentarze(2)

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut. Zanim dodasz komentarz -zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
  • graf
    2017-01-03 13:57:55
    Nie miało być czasem odwrotnie? xD
    3
  • Ewiak Ryszard
    2017-01-03 10:33:38
    "Dezintegracja Europy i wzrost znaczenia Rosji" - wskazuje na to także analiza biblijna. Przypomnę tu fragment starożytnej wizji: "I powróci [król północy] do ziemi swej z dobrami ruchomymi wielkimi [1945. Ten szczegół wskazywał, że Hitler zaatakuje także ZSRR i będzie walczył aż do gorzkiego końca. Na początku nic nie wskazywało na takie zakończenie wojny], a serce jego przeciw przymierzu świętemu [wrogość wobec chrześcijan. W ZSRR wprowadzono wówczas ateizm państwowy], i będzie działał [oznacza to aktywność na arenie międzynarodowej], i zawróci do ziemi swej [1991-1993. Rozpad ZSRR i Układu Warszawskiego, wojska rosyjskie powróciły do kraju]. W czasie wyznaczonym powróci z powrotem" (Daniela 11:28,29a). Powrót Rosji w tym kontekście oznacza rozpad nie tylko UE, lecz także NATO. Wtedy wiele krajów z dawnego bloku wschodniego opuści amerykańską strefę wpływów i powróci do sojuszu militarnego z Rosją. Wszystkie szczegóły tej wizji wypełniają się od czasów starożytnej Persji w porządku chronologicznym. Wizja ta jest różnie komentowana. Jak widać, zawiera wiele szczegółów, dlatego osoba wnikliwa jest w stanie dostrzec każdy błąd, lub sofistykę (Daniela 12:10). Dwóch ostatnich, istotnych szczegółów tego fragmentu tej wizji inni komentatorzy nawet nie próbowali wyjaśnić. Nie pasowały bowiem do ich ignoranckich interpretacji. O powrocie Rosji mówię od roku 1998. Wtedy zupełnie nic, oprócz analizy biblijnej, na to nie wskazywało. W roku 1882 Wielka Brytania rozciągnęła wpływy na Egipt i przejęła rolę "króla południa". Mniej więcej w tym samym czasie Rosja zajęła pozycję "króla północy", rozciągając wpływy na terytoria, które wcześniej należały do Seleukosa I (Daniela 11:27).
    5
Reklama

Zobacz więcej