Informację o pracach nad nowymi zdolnościami dronów przekazała firma General Atomics Aeronautical Systems. Inżynierowie koncernu dostosowują platformy MQ-9B SkyGuardian oraz SeaGuardian do przenoszenia broni dalekiego zasięgu. Chodzi przede wszystkim o pociski manewrujące zdolne do uderzeń na cele lądowe i morskie.
Polska zyska potężną broń zdolną razić cele w głąb kraju wroga
Wśród rozważanego uzbrojenia znajdują się pociski AGM-158 JASSM, AGM-158 JASSM-ER, LRASM oraz Joint Strike Missile. Zależnie od wersji są one w stanie razić cele z dystansu od około 370 km do ponad 500 km. Najdalszy zasięg oferuje wariant JASSM-ER, który może dosięgnąć obiekt oddalony nawet o 900 km. Oznacza to możliwość prowadzenia uderzeń bez konieczności zbliżania się do silnie bronionej przestrzeni przeciwnika.
Kluczową zaletą MQ-9B jest także jego znaczna ładowność, która wynosi maksymalnie około 2155 kg. Dla porównania jeden pocisk Joint Strike Missile waży około 400 kg, natomiast AGM-158 JASSM i LRASM mogą osiągać masę nawet 1000–1200 kg. Specjaliści producenta analizują obecnie kwestie stabilności, zasięgu oraz konfiguracji uzbrojenia. Planowane jest także przeprowadzenie pierwszego testowego odpalenia jednego z pocisków z pokładu drona jeszcze w tym roku.
Polska inwestuje w drony bojowe. Pierwsze maszyny w armii w 2027 roku
Polska zdecydowała się na zakup systemu MQ-9B SkyGuardian w grudniu 2024 roku. Przeznaczyła na ten cel1,2 mld złotych. Pierwsze egzemplarze mają trafić do kraju najpóźniej w pierwszym kwartale 2027 roku. Nowe bezzałogowce zastąpią wykorzystywane obecnie przez polskie wojsko maszyny MQ-9A Reaper, które zostały dostarczone w 2023 roku w ramach umowy leasingowej. Rząd podkreśla, że rozwój wojsk dronowych stał się jednym z najważniejszych elementów modernizacji sił zbrojnych.
Nowe platformy znacząco zwiększą także możliwości rozpoznawcze polskiej armii. Systemy pokładowe pozwolą prowadzić rozpoznanie obrazowe, radarowe oraz radioelektroniczne, co umożliwi wykrywanie i śledzenie celów na dużych obszarach. Połączenie tych zdolności z pociskami manewrującymi dalekiego zasięgu stworzy narzędzie zdolne nie tylko do obserwacji, lecz także do natychmiastowego uderzenia. W efekcie powstanie system, przed którym przeciwnikowi znacznie trudniej będzie się ukryć.
Nowa warstwa odstraszania Polski. Drony dołączą do F-16 i F-35
Rozwój tych zdolności wpisuje się w szerszy program wzmacniania polskiego potencjału odstraszania. Pociski AGM-158 JASSM są już wykorzystywane przez myśliwce F-16C/D Jastrząb, a w przyszłości trafią także na pokłady samolotów F-35A Lightning II zamówionych przez Polskę. Dodanie do tego arsenału bezzałogowców zdolnych do przenoszenia podobnego uzbrojenia znacząco zwiększy elastyczność operacyjną. W praktyce oznacza to kolejną warstwę zdolności, która może odstraszać potencjalnego agresora.