Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Baroni z Wall Street i zwolennicy Putina. Zobacz, kto stworzy rząd Donalda Trumpa

20 grudnia 2016, 13:50
Ten tekst przeczytasz w mniej niż minutę
Na razie wiadomo, że będzie to najbardziej majętny rząd we współczesnej historii USA, będzie w nim wyjątkowo dużo emerytowanych wojskowych, a także ludzi, którzy podobnie jak Trump nie mają doświadczenia w polityce, a jedynie w biznesie. Zakładając oczywiście, że wszyscy nominowani uzyskają aprobatę Senatu, co biorąc pod uwagę obiekcje części republikanów, wcale nie jest pewne. Jeszcze niepowołani: - sekretarz rolnictwa, - sekretarz ds. weteranów Stanowiska jeszcze nieobsadzone: - Urząd ds. Handlu, - Dyrektor Biura Zarządzania i Budżetu, - przewodniczący Rady Doradców Ekonomicznych Powołani:
Na razie wiadomo, że będzie to najbardziej majętny rząd we współczesnej historii USA, będzie w nim wyjątkowo dużo emerytowanych wojskowych, a także ludzi, którzy podobnie jak Trump nie mają doświadczenia w polityce, a jedynie w biznesie. Zakładając oczywiście, że wszyscy nominowani uzyskają aprobatę Senatu, co biorąc pod uwagę obiekcje części republikanów, wcale nie jest pewne. Jeszcze niepowołani: - sekretarz rolnictwa, - sekretarz ds. weteranów Stanowiska jeszcze nieobsadzone: - Urząd ds. Handlu, - Dyrektor Biura Zarządzania i Budżetu, - przewodniczący Rady Doradców Ekonomicznych Powołani: / Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Reklama
Reklama

Powiązane

Reklama

Komentarze(3)

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut. Zanim dodasz komentarz -zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
  • hehłacz
    2016-12-20 15:50:03
    hehehe, "antysystemowy" prezydent. Wyborcy, którzy w to uwierzyli to naprawdę naiwni frajerzy :)
    2
  • trezor
    2016-12-20 17:20:26
    a kto ma go tworzyc ? ludzie ktorzy odniesli sukces w biznesie i maja wystarczajace zaplecze oraz doświadczenie to dobry wybor, Sa mniej podatki na wplywy, maja pomysly, wizje. Czy u Clinton byloby inaczej ? nie, urzednik ma mentalnosc "poddanstwa" a w skrajnych sytuacjach moze byc nieobliczalny, niemierzalny no i podatny na "wplywy".
    4
    pokażodpowiedzi (1)
Reklama

Zobacz więcej