Bunt rosyjskich żołnierzy w Kazachstanie. Boją się, że po powrocie wyjadą na front

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
27 sierpnia 2022, 10:53
Flagi Rosji i Kazachstanu
<p>Flagi Rosji i Kazachstanu</p>/Shutterstock
Rosyjscy żołnierze nie chcą opuszczać kontyngentu w Kazachstanie i wracać do ojczyzny, ponieważ obawiają się, że zostaną wysłani na wojnę z Ukrainą; wcześniej Kreml przerzucił już na front niemal wszystkie swoje siły stacjonujące w Armenii i Tadżykistanie - poinformował w sobotę ukraiński wywiad wojskowy (HUR).

Formalnym powodem odmowy ze strony żołnierzy przebywających w Kazachstanie jest brak specjalnego transportu lotniczego, który został w pełni zaangażowany na Ukrainie - oznajmił HUR na swojej stronie internetowej (https://tinyurl.com/2hrrz2da).

Jak powiadomiła ukraińska służba, władze Rosji nie rezygnują jednak z planów całkowitego wycofania swoich sił z Kazachstanu. W misji w tym kraju uczestniczy obecnie około tysiąca "w pełni uzbrojonych i wyposażonych" wojskowych, rozmieszczonych w pobliżu obiektów infrastruktury krytycznej, takich jak lotniska, poligony, magazyny ropy naftowej czy zarządzany przez Moskwę kosmodrom Bajkonur.

Na prośbę prezydenta Kazachstanu Kasyma-Żomarta Tokajewa 6 stycznia do tego kraju przybył ponad dwutysięczny kontyngent wojsk Organizacji Układu o Bezpieczeństwie Zbiorowym (ros. ODKB), składający się głównie z żołnierzy rosyjskich, ale także armeńskich, białoruskich, kirgiskich i tadżyckich. Ich zadaniem była ochrona kluczowych obiektów administracyjnych i wojskowych po masowych wystąpieniach społecznych, które rozpoczęły się 2 stycznia. Część zagranicznych wojsk opuściła kraj 19 stycznia.

Kazachstan jest jednym z najbliższych sojuszników Rosji, a także członkiem głównych prorosyjskich struktur integracyjnych - Eurazjatyckiej Unii Gospodarczej i ODKB. Od 24 lutego, czyli początku inwazji Kremla na Ukrainę, rząd Kazachstanu stara się jednak dystansować wobec Moskwy, zachowując neutralną postawę w obliczu rosyjskiej inwazji.

szm/

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj