Sankcje nie złamały Rosji, ale Europy też nie [OPINIA]

Pojawiło się w ostatnim czasie sporo tekstów pokazujących (zresztą w zgodzie z prawdą), że zachodnie sankcje ekonomiczne nie rzuciły Moskwy na kolana. 

Putinowska tarcza w postaci stałych dochodów ze sprzedaży superdrogich surowców okazała się bowiem odporna na wstrzymanie eksportu towarów, transferu technologii czy na odcięcie Rosji od zachodniego obiegu pieniądza.

Wśród europejskich i amerykańskich obserwatorów zdaje się dziś dominować przekonanie, że na szybkie zakończenie konfliktu nie ma więc co liczyć. Trzeba raczej czekać, aż sankcje zaczną Rosję boleć dotkliwiej, a to może się stać dopiero w dłuższym okresie.

Na postawiony tu problem można spojrzeć także z drugiej strony. Nie sprawdziły się bowiem wszystkie te kasandryczne przepowiednie, które głosiły, że zadarcie z rosyjską „uzbrojoną stacją paliw” straszliwie się na Zachodzie zemści. Był to argument szczególnie nośny w takich krajach jak Niemcy, podkreślali go zaś przedstawiciele tamtejszego wielkiego biznesu. Na przykład prezes BASF Martin Brudermüller otwarcie mówił rok temu o tym, że wywołane pójściem na wojnę ekonomiczną z Rosją „wstrzymanie dostaw gazu przyniesie największy kryzys gospodarczy od końca II wojny światowej i kres niemieckiego dobrobytu”. Takie stanowisko – podzielane zresztą przez innych wpływowych przedstawicieli kręgów przemysłowych – do dziś ma oczywisty wpływ na postawy decydentów politycznych w takich krajach jak Niemcy i przekłada się na ich sceptycyzm co do śmielszego uderzenia w Rosję.

CAŁY TEKST W WEEKENDOWYM WYDANIU DGP I NA E-DGP

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: MAGAZYN DGP
Rafał Woś
Rafał Woś
Autor jest zastępcą redaktora naczelnego „Tygodnika Solidarność” oraz publicystą wydawanego przez NBP „Obserwatora Finansowego”
Zobacz wszystkie artykuły tego autoraSankcje nie złamały Rosji, ale Europy też nie [OPINIA] »
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj