Czy bunt Prigożina to początek zawirowań w Rosji podobnych do historii z 1917 roku?

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
2 lipca 2023, 12:59
ZSRR
ZSRR/ShutterStock
Kiedy w Piotrogrodzie przewrót szykowali bolszewicy, rosyjscy patrioci uwierzyli, że imperium ocalić może tylko gen. Korniłow. Na próbę puczu zdobył się nie w porę i bez przygotowania

Wprawdzie bunt Jewgienija Prigożyna z dramatu zamienił się w farsę, ale nadszarpnięcie pozycji Władimira Putina i kompromitacja jego otoczenia to otwarcie drzwi do kolejnych spisków. Ich naturalnym zapalnikiem mogą się stać zarówno problemy wewnętrzne Rosji, jak i porażki na froncie. Podobnie działo się w 1917 r., gdy doszło do buntu gen. Ławra Korniłowa.

Ofensywa receptą na chaos

Od 1914 r. amia rosyjska, mimo ogromnej liczebności (zmobilizowano 12 mln rekrutów), ponosiła głównie klęski – i to wyjątkowo krwawe. Tylko w ciągu miesiąca walk o twierdzę Przemyśl w maju 1915 r. poległo 410 tys. jej żołnierzy, czyli kilkadziesiąt tysięcy więcej niż Francuzów przez cały rok bitwy pod Verdun. Wszystko na skutek fatalnego dowodzenia i nieliczenia się przez carskich oficerów z życiem podkomendnych. Mnożyły się dezercje, a szeregowcy marzyli o tym, by poddać się wrogowi przy pierwszej okazji.

Na początku 1917 r., po tym jak siły niemieckie i austro-węgierskie weszły w głąb imperium Romanowów, front ciągnął się od Rygi na północy przez okolice Mińska po Tarnopol i Morze Czarne na południu. Dowództwo carskiej armii utraciło autorytet. Wielki wpływ miały na to wydarzenia w Petersburgu przemianowanym na Piotrogród, gdzie ukonstytuowała się po rewolucji lutowej Rada Delegatów Robotniczych i Żołnierskich. Zwykli żołnierze i robotnicy woleli wykonywać jej polecenia niż wyłonionego przez Dumę Rządu Tymczasowego. Rada wykorzystała nowo uzyskaną władzę, by stopniowo podporządkować sobie armię.

 

Treść całego tekstu można przeczytać w piątkowym weekendowym wydaniu Dziennika Gazety Prawnej oraz w eDGP.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: MAGAZYN DGP
Tematy: ZSRRhistoria
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj