Exodus z Rosji. Zagraniczne firmy tracą miliardy

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
29 marca 2024, 06:46
[aktualizacja 28 marca 2024, 12:14]
Moskwa, centrum biznesowe
Ponad 107 miliardów dolarów - tyle kosztowała zagraniczne firmy masowa rejterada z Rosji po inwazji na Ukrainę./Wikimedia Commons
Ponad 107 miliardów dolarów - tyle kosztowała zagraniczne firmy masowa rejterada z Rosji po inwazji na Ukrainę. To ogromna strata, która podkreśla skalę gospodarczych konsekwencji wojny dla globalnego biznesu.

Straty rosną, a firmy napotykają trudności

Od ostatniego podsumowania w sierpniu 2023 roku, straty firm wzrosły o jedną trzecią. Przykładowo, Shell zanotował stratę 4,5 miliarda dolarów na sprzedaży swoich rosyjskich aktywów, a BP stracił 25,5 miliarda dolarów po wycofaniu się z Rosji. Eksperci ostrzegają, że firmy chcące opuścić Rosję napotkają jeszcze więcej problemów. - Jako że inwazja Rosji trwa w obliczu słabnącej zachodniej pomocy wojskowej, a szczegółowość reżimów sankcji zachodnich wzrasta, firmy wciąż dążące do wyjścia z Rosji prawdopodobnie napotkają na dalsze trudności i będą musiały zaakceptować większe odpisy i straty - ocenia Ian Massey, szef Wywiadu Korporacyjnego w spółce konsultingowej S-RM.

Tym bardziej, że prezydent Putin, zdeterminowany by izolować Rosję od Zachodu, wykorzystuje exodus firm do przejmowania ich majątków i wywierania presji politycznej. Dyktator zdobył w niedawno przeprowadzonych wyborach mandat do dalszego izolowania się od Zachodu, co może oznaczać jeszcze większe utrudnienia dla firm chcących opuścić Rosję.

Zachód odpowiada sankcjami

Zachodnie kraje zamroziły rosyjskie rezerwy walutowe o wartości około 300 miliardów dolarów i znacjonalizowały niektóre rosyjskie aktywa. Na przykład Niemcy znacjonalizowały zakład Germania Gazpromu, przemianowując go na Sefe, i umieściły rafinerię Schwedt Rosneftu pod niemieckim nadzorem. Rosja obiecuje odwet, ostrzegając przed "katastrofalnymi konsekwencjami" i mówiąc, że każda próba zabrania jej kapitału lub odsetek to "bandytyzm".

Te działania sprawiają jednak, że Rosja traci dostęp do kluczowych technologii. Kraj może już nie być w stanie wspierać pewnej produkcji wysokotechnologicznej. Jeremy Zucker, ekspert od sankcji, powiedział: "To zdecydowanie sugeruje mi znaczący stopień uszczerbku dla gospodarki."

Co dalej?

Przyszłość biznesu w Rosji jest niepewna. Eksperci uważają, że wiele firm będzie niechętnych do powrotu do Rosji nawet po zakończeniu wojny. Około 1000 firm opuściło Rosję, ale setki nadal tam są lub zawiesiły działalność.

Firmy nadal działające lub prowadzące biznes w Rosji to między innymi Mondelez International, PepsiCo, Auchan, Nestle, Unilever, Reckitt i British American Tobacco. Inne, w tym Intesa Sanpaolo, napotykają na biurokratyczne przeszkody w trakcie prób wyjścia.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj