„Grupa rosyjska” miała zaoferować separatystom wsparcie wojskowe - 10 tys. żołnierzy, co mogłoby doprowadzić do konfliktu zbrojnego w Hiszpanii - podała telewizja hiszpańska Antena3.

Zgodnie z nagraniami, do których miała dostęp Antena3, na jesieni 2017 r. Rosja zaoferowała byłemu premierowi Katalonii Carlesowi Puigdemontowi 10 tys. żołnierzy oraz spłacenie długu Katalonii, ale „Puidgdemont się bał”. „Powiedzieli mu, ze zrobią z Katalonii druga Szwajcarię” – zgodnie ze źródłami, na które powołała się telewizja.

Według Anteny3, do wsparcia wojskowego miałoby dojść po ogłoszeniu przez Puidgdemonta niepodległości Katalonii. „W razie akceptacji (takiego scenariusza) ze strony byłego szefa rządu, do regionu zostałoby wysłanych 10 tys. żołnierzy - poinformowała telewizja. - To najprawdopodobniej doprowadziłoby do tragicznych wydarzeń, do konfliktu zbrojnego z Hiszpanią i ofiar śmiertelnych” - dodała.

Do śledztwa policji doszło po wykryciu transferów pieniężnych regionalnego rządu dla organizacji bliskich radykalnym Komitetom Obrony Republiki (CDC), domagającym się natychmiastowego powołania niepodległej republiki Katalonii. Policja interweniowała po kilku miesiącach podsłuchów telefonicznych.

Reklama

We wtorek doszło do zatrzymania byłego działacza Republikańskiej Lewicy Katalonii (ERC), osoby bliskiej byłemu premierowi Puidgdemontowi, Xaviera Vendrella, biznesmena milionera Davida Madi, a także odpowiedzialnego za secesyjne kampanie promocyjne, Oriola Solera. Są oni podejrzani o wspieranie Tsunami Democratic, radykalnego ruchu separatystycznego, który w 2019 r. doprowadził do zablokowania lotniska w Barcelonie, autostrady łączącej Hiszpanię z Francją, a także gwałtownych zamieszek w centrum Barcelony.

W środę policja zatrzymała ponad 20 przedsiębiorców podejrzanych o wspieranie Tsunami Democratic oraz zrewidowała 31 mieszkań. Śledztwo trwa nadal i oczekuje się dalszych zatrzymań – poinformowała Antena3.

Z Saragossy Grażyna Opińska (PAP)