Chiński błąd Unii Europejskiej. Kto zyska, a kto na nim może tylko stracić?

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
14 lutego 2021, 06:39
Chińczycy są jak Borg ze „Star Treka”. Borg to kolektyw ras, każdy z jego przedstawicieli jest połączony z resztą, tworząc jedną świadomość, wspólnie dążą do perfekcji i asymilują inne istoty oraz przejmują ich technologie.

Uruchomienie przez zachodni kapitał fabryki na terenie Państwa Środka oznacza najczęściej odtworzenie jej produkcji w innym, już chińskim zakładzie. W amerykańskim serialu nikomu nie przychodzi do głowy, by się z Borgiem układać.

Ale Unia Europejska, za namową Francji i Niemiec, podpisała pod sam koniec 2020 r. umowę inwestycyjną z Chinami. Trzeba mieć dużo optymizmu, by sądzić, że przyniesie to UE korzyści – Pekin nie wypełnił zapisów innych porozumień handlowych, a więc mocno wątpliwe, by zrobił to tym razem.

Nowa umowa

Negocjowana od 2013 r. Kompleksowa umowa inwestycyjna (CAI, Comprehensive Agreement on Investment). ma poprawić dostęp unijnych inwestorów do chińskiego rynku oraz uchronić ich przed wymuszanym transferem technologii. CAI zakłada m.in. swobodny dostęp do inwestycji w poszczególnych sektorach (zniesienie wymogów licencyjnych) oraz stworzenie w nich równych szans (level playing field). To istotne, bo chiński rząd jest mocno zaangażowany w prowadzanie polityki gospodarczej, wspierając firmy lub subsydiując poszczególne sektory. Do wejścia umowy w życie konieczna jest jeszcze ratyfikacja porozumienia przez Radę UE oraz Parlament Europejski.

Na osiągnięciu porozumienia przed 2021 r. zależało Niemcom i Francji, bo to firmy z tych państw najwięcej inwestują za Wielkim Murem. Na umowie zyskać mogą także przedsiębiorstwa powiązane w globalnych łańcuchach wartości z Chinami, bo może ona przyczynić się do spowolnienia lub zaniechania wycofywania produkcji z Państwa Środka.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Magazyn - eDGP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj