Tarcia między Warszawą a Brukselą w obszarze polityki rolnej nie są pochodną eurosceptycyzmu PiS. Mają charakter strukturalny
Nowe otwarcie polityczne w Polsce może się przysłużyć poprawie relacji z UE, w tym i tych dotyczących rolnictwa. Choć polscy farmerzy chętnie korzystają z dopłat bezpośrednich płynących z unijnego portfela, to od lat pozostają w kontrze do polityki UE i… vice versa. We wrześniu KE zdecydowała o pełnym otwarciu unijnego, w tym polskiego, rynku na tanie ziarno z Ukrainy, co było ruchem wbrew interesom kilku państw członkowskich z Europy Środkowej. Problem – zdaniem ekspertów – będzie się nasilał.
Treść całego tekstu można przeczytać w czwartkowym wydaniu Dziennika Gazety Prawnej oraz w eDGP.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Zobacz
|
