"To najważniejszy projekt ustawy od Wielkiego Kryzysu" - oznajmił szef senackiej komisji ds. budżetu senator Bernie Sanders.

Jak dotąd uzgodniono jedynie ogólne zarysy planu i całkowitą kwotę wydatków w ciągu najbliższej dekady. Wiadomo jedynie, że projekt ma objąć m.in. utrwalenie na stałe zwiększonych ulg podatkowych na dzieci - w kwocie 3-3,6 tys. dol. rocznie, wpłacanych co miesiąc na konta Amerykanów. Według niektórych szacunków, ruch ten miałby zmniejszyć o połowę liczbę dzieci żyjących w ubóstwie.

Reklama

Plan zakłada też wydatki na przeciwdziałanie zmianom klimatu, rozszerzenie bezpłatnej opieki zdrowotnej dla seniorów i rozszerzenie dostępu do opieki nad dziećmi.

Wstępne porozumienie w sprawie jest wynikiem miesięcy negocjacji; początkowo przedstawiciele progresywnego skrzydła partii, jak senator Sanders, chcieli wydatków na kwotę 6 bilionów dolarów. Ponieważ projekt byłby ustawą budżetową, może zostać uchwalony zwykłą większością, bez poparcia Republikanów. W przypadku większości ustaw do przegłosowania ich potrzebne jest 60 głosów w Senacie, gdzie obie partie mają po 50 mandatów.

Autorzy projektu wciąż muszą jednak przekonać umiarkowanych kongresmenów Demokratów, którzy domagają się, by wydatki nie były pokrywane przez zaciąganie dodatkowego długu. Część z nich obawia się też wpływu wydatków na inflację, która w czerwcu osiągnęła najwyższy poziom od 2008 r. W środę z demokratycznymi senatorami spotka się prezydent Joe Biden, by rozmawiać o projekcie.

Plan jest drugą częścią gigantycznego planu inwestycji publicznych zgłoszonych przez Demokratów. Wcześniej uzgodniono pakiet inwestycji w infrastrukturę warty 1,2 biliona dolarów. Projekt mający poparcie części Republikanów ma wkrótce trafić do Senatu.