Administracja Bidena nie chce, by sankcje na Rosję zakłóciły globalny system finansowy

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
28 stycznia 2022, 21:35
Joe Biden
<p>epa09712883 US President Joe Biden delivers remarks on the retirement of Supreme Court Justice Stephen Breyer in the Roosevelt Room at the White House in Washington, DC, USA, 27 January 2022. Liberal Supreme Court Justice Stephen Breyer, 83, will retire by the end of his current term at the end of June, giving US President Joe Biden a high court opening he pledged to fill with a black woman. EPA/YURI GRIPAS / POOL Dostawca: PAP/EPA.</p>/PAP/EPA
Administracja prezydenta USA Joe Bidena prowadziła rozmowy z największymi amerykańskimi bankami na temat wprowadzenia sankcji na Rosję, gdyby doszło do jej inwazji na Ukrainę. Zapewniono o staraniach, by ewentualne restrykcje nie zakłóciły globalnego systemu finansowego.

„Członkowie Rady Bezpieczeństwa Narodowego i inni wysocy rangą urzędnicy administracji rozmawiali w tym tygodniu z dyrektorami banków, w tym Citigroup Inc, Bank of America Corp, JPMorgan Chase & Co oraz Goldman Sachs Group Inc, aby ocenić, jak postępować” – podała w piątek powołując się na swoje źródła agencja Bloomberg specjalizująca się w informacjach na temat rynków finansowych.

Stany Zjednoczone i Unia Europejska starają się wypracować pakiet środków, który obejmowałby ograniczenie możliwości wymiany walut przez Rosję. Brane są pod uwagę są m.in. restrykcje energetyczne. Jedną z opcji byłoby też odcięcie Rosji od systemu elektronicznej komunikacji międzybankowej SWIFT, który zarządza 42 milionami zamówień na płatności dziennie.

„SWIFT jest uważany za opcję nuklearną i najbardziej kontrowersyjną. (…) Pojawia się tylko sporadycznie w rozmowach między administracją a bankami, ponieważ kredytodawcy pytają, czy jest to prawdopodobne” – twierdzi Bloomberg. Jak dodaje w nawiązaniu do raportu analityków Bloomberg Intelligence implikacje dla globalnego handlu i rynków finansowych muszą być głównym przedmiotem rozważań decydentów.

"Rosja jest jednym z największych eksporterów ropy i gazu i korzysta z systemu do rozliczania rachunków denominowanych w dolarach" – zauważa Bloomberg.

Administracja USA jest zaniepokojona możliwymi efektami ubocznymi ewentualnych sankcji. Podkreśla, że w 2018 roku sankcje wobec Rosji zakłóciły globalny łańcuch dostaw aluminium i spowodowały wzrost cen tego metalu o 30 proc.

Jak pisze Bloomberg przedstawiciele banków amerykańskich odmówili komentarza na temat rozmów z administracją Bidena. Z wyjątkiem Citigroup banki te nie są poważnie zaangażowane w Rosji. Są jednak inne instytucje, które zwracają uwagę na rozwój sytuacji i należy do nich m.in. Mastercard Inc.

"Rosja jest dla nas znaczącym i strategicznie ważnym rynkiem" – przyznał dyrektor generalny firmy Michael Miebach. Dodał jednak, że Mastercard radziła sobie z podobnymi problemami w przeszłości.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj