Chińczycy wykradli Boeingowi wojskowe dokumenty. Koncern zapłaci karę

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
1 marca 2024, 11:36
Departament Stanu USA oskarżył Boeinga między innymi o naruszenie ustawy o kontroli eksportu broni. Teraz doszło do pozasądowej ugody.

Boeing ma nowe kłopoty. Tym razem nie dotyczą one pokłosia incydentu niefortunnego lotu amerykańskich linii Alaska Airlines, podczas którego doszło do eksplozji kadłuba samolotu 737 MAX. Tym razem chodzi o wojskową odnogę działalności amerykańskiego producenta samolotów. Koncern oświadczył, że zgodził się na ugodę z amerykańskim Departamentem Stanu, która wiąże się z karą grzywny w wysokości 51 milionów dolarów za liczne naruszenia przepisów eksportowych.

Według Departamentu Stanu trzech chińskich pracowników zakładów Boeinga w Chinach ukradło dane techniczne w latach 2013–2017. Chodzi o dokumenty dotyczące myśliwców F-18, F-15 i F-22, pokładowego system ostrzegania i kontroli E-3, śmigłowca szturmowego AH-64 Apache oraz rakiety manewrującej AGM84E. Według Boeinga w latach 2013–2018 dodatkowe dane techniczne od Boeinga i firm partnerskich skradzione w 18 krajach, w tym w Rosji, Francji, Japonii i Niemczech. Ugoda dotyczy nielegalnego eksportu danych technicznych oraz 199 naruszeń ustawy o kontroli eksportu broni i przepisów dotyczących międzynarodowego handlu bronią.

W dokumencie podkreślone zostało również znaczenie eksportu sprzętu obronnego na podstawie odpowiedniego zezwolenia i jest następstwem kompleksowego przeglądu zgodności przez rząd.

Firma oświadczyła, że ​​jest zaangażowana w kontrolę handlu i „nie może się doczekać współpracy z Departamentem Stanu w sprawie porozumienia”. Boeing dobrowolnie ujawnił naruszenia, z których większość miała miejsce przed 2020 rokiem. Departament Stanu stwierdził, że od czasu dochodzenia Boeing współpracował z władzami i wprowadził liczne ulepszenia do swojego programu zgodności z procedurami rządowymi.

Ugoda obejmuje trzyletnią umowę. Z kwoty 51 milionów dolarów kary cywilnej Departament Stanu zawiesi 24 miliony dolarów, aby Boeing mógł wykorzystać te fundusze na ulepszenie swojego programu zgodności z rządowymi wytycznymi. Według Departamentu spółka powoła zewnętrznego inspektora w tym obszarze, który będzie monitorował umowę przez co najmniej dwa lata.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: DGP/forsal.pl
Tematy: wojskoboeing
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj