"Szacunki popytu na polskie towary dla roku 2017 wskazują na zwiększenie sprzedaży do 188,9 mld euro tj. o 8%. Tempo wzrostu popytu dla poszczególnych rynków nie będzie już tak zróżnicowane jak w roku 2016. Najszybszego wzrostu eksportu (rzędu 9-10%) oczekuje się po rynkach Europy Wschodniej, co będzie odreagowaniem kilku wcześniejszych słabszych lat. Sięgający 8% powinien być eksport do krajów Unii. Wzrost sprzedaży do Niemiec szacowany jest na około 8,2% a do pozostałych krajów strefy euro na 8,5%" - napisał Soroczyński w komentarzu.

Nieco wolniej rozwijać się będzie sprzedaż do krajów Unii spoza strefy euro (7,9%). Wysoka baza z roku 2016 ograniczy możliwą do wypracowania skalę wzrostu eksportu do krajów rozwiniętych spoza Unii (do około 7-7,5%), dodał.

"Sporą niewiadomą stanowi natomiast przyszłoroczny popyt z krajów rozwijających się. Po słabym roku 2016 chciało by się widzieć silne odreagowanie, jednak bezpieczniej jest szacować wzrost sprzedaży na około 5-6%" - wskazał także ekonomista.

Według niego, stabilizacja nastrojów konsumentów w pierwszej kolejności owocować będzie silniejszym popytem na dobra szybko zbywalne w tym żywność, kosmetyki, odzież i obuwie.

"Z pewnym opóźnieniem pojawi się więcej zamówień na dobra konsumpcyjne o bardziej trwałym charakterze jak artykuły z grup AGD i RTV. Ważnym będzie wznowienie zakupów związanych z wykańczaniem i wyposażaniem wnętrz. Większych zamówień powinna też oczekiwać branża motoryzacyjna – tak w zakresie gotowych aut jak i części do ich produkcji. W przypadku dostaw na rzecz producentów dobra passa utrzymać się będzie w zakresie chemii oraz w przemyśle drzewnym, przyspieszać powinna natomiast sprzedaż części i osprzętu do produkcji maszyn i urządzeń" - napisał też Soroczyński.

Na podstawie analizy opublikowanych danych o stanie gospodarki w listopadzie oraz zapotrzebowania na usługi Korporacji w zakresie ochrony transakcji eksportowych KUKE szacuje, że w listopadzie eksport z Polski wyniósł 15,607 mld euro. Był więc o 2,7% większy od notowanego w październiku i jednocześnie o 2,4% większy niż w listopadzie 2015 r., wskazał także ekonomista Korporacji. Liczony w złotych eksport wyniósł 67,316 mld, tj. o 2,8% więcej niż w październiku i równocześnie o 3,9% więcej niż przed dwunastoma miesiącami.

Ocenił, że wyniki eksportu łącznie w pierwszych dziesięciu miesiącach roku prezentowały się poniżej oczekiwań - zwłaszcza ze względu na bardzo niski wynik lipca i września oraz słabsze wyniki wypracowane w styczniu i maju. Według statystyk Narodowego Banku Polski eksport w okresie I-X 2016 wyniósł 145 321 mln euro, okazując się o 1,5% większym niż w roku poprzednim. Statystyki GUS pokazywały zaś kwotę 150 871 mln euro - większą niż przed rokiem o 0,8%.

"W kolejnych miesiącach dynamika eksportu powinna się stopniowo poprawiać. Wspierać ją będzie stabilizacja koniunktury u naszych głównych partnerów. otwieranie się na nasze towary kolejnych rynków, ale również stopniowa normalizacja wymiany handlowej z naszymi wschodnimi partnerami. Na niedaleki wzrost dynamiki eksportu wskazują statystyki tyczące się poziomu zamówień. Wysokie dla całego przemysłu, okazują się szczególnie znaczące dla zamówień eksportowych. Stosunkowo słaba wycena złotego również korzystnie wpływa na perspektywy wzrostu polskiego eksportu" - wskazał ekonomista.

Korporacja oczekuje, że w okresie listopad 2016 - styczeń 2017 r. eksport okaże się większy niż przed rokiem o 5,3% w euro, w wymiarze złotowym zaś o 6,3%.

"W chwili obecnej dynamika wzrostu eksportu dla roku 2016 szacowana jest na poziomie 1,6% w statystykach prowadzonych w euro. Oznaczać to będzie wypracowanie sprzedaży zagranicznej sięgającej 175 mld euro. W statystykach złotowych eksport w roku 2016 prognozowany jest na 761,6 mld co oznaczać będzie wynik o 5,7% wyższy niż w roku 2015. Szacunki popytu na nasze towary dla roku 2017 wskazują na zwiększenie sprzedaży do 188,9 mld euro tj. o 8%, a w statystykach złotowych do 804,1 mld, co oznaczać będzie wzrost rzędu 5,6%" - podsumował Soroczyński. 

>>> Czytaj też: Świetlane perspektywy dla polskiego eksportu. 7 proc. rocznie przez 15 lat