Skazani usłyszeli wyrok w środę wieczorem; trzech z nich otrzymało karę w zawieszeniu. Szósty oskarżony został uniewinniony. Zarzuca się im zorganizowanie zasadzki na policjantów.

Według zeznań funkcjonariuszy skazani m.in. zebrali się przy taczkach z kamieniami z wyraźnym zamiarem użycia ich do ataku na policjantów.

Zamieszki wywołała akcja policyjna, do której doszło w czwartek tydzień temu w miejscowości Aulnay-sous-Bois, podczas której jeden z zatrzymanych został brutalnie zgwałcony pałką przez funkcjonariusza.

Choć nie podano oficjalnej liczby zatrzymanych w nocy ze środy na czwartek, w mediach pojawiają się doniesienia o 17-28 zatrzymanych osobach, m.in. w Aulnay-sous-Bois.

Według źródeł w policji cytowanych przez francuskie media sytuacja na przedmieściach Paryża była w środę wieczorem spokojniejsza niż w poprzednich dniach. W Seine-Saint-Denis doszło do "drobnych incydentów", w tym podpaleń.

W środę wieczorem miały miejsce również manifestacje w innych miastach Francji; w Nantes demonstrowało 300-400 osób, z których kilkanaście zatrzymano, a w Rennes - ok. 200.

Chociaż zamieszki te mają mniejszą skalę niż te z 2005 roku, to przypominają one o napięciach w dzielnicach z wyższym niż w innych częściach kraju bezrobociem i dużą populacją imigrantów - komentowała agencja Reutera.

W czwartek w Aulnay-sous-Bois czarnoskóry 22-latek Theo został ciężko ranny podczas zatrzymania w ramach akcji wymierzonej w dilerów narkotyków. Oskarża on jednego z policjantów o gwałt z użyciem policyjnej pałki. Na nagraniach wideo zrobionych przez świadków widać czterech funkcjonariuszy zadających ciosy leżącemu na ziemi młodemu mężczyźnie. W nocy z czwartku na piątek Theo przeszedł operację w szpitalu, gdzie został przewieziony z komisariatu.

Jednemu policjantowi postawiono zarzut gwałtu, a trzem pozostałym funkcjonariuszom - udziału w zbiorowym pobiciu. Wszyscy czterej zostali zawieszeni w obowiązkach, trwa dochodzenie. (PAP)

ulb/ ro/