W ogłoszonym w piątek przez Watykan liście do gospodyni szczytu G20 kanclerz Niemiec Angeli Merkel papież wyraził uznanie dla obradujących przywódców, którzy podejmują wysiłki na rzecz zapewnienia stabilności światowej gospodarki, w tym rynków finansowych, handlu oraz wzrostu gospodarczego - „włączającego i zrównoważonego”.

Franciszek zauważył, że nie ma natychmiastowych i całkowicie satysfakcjonujących rozwiązań dla problemów naszej planety. „Niestety dramat migracji, nierozłączny z ubóstwem i zaostrzony przez wojny jest tego dowodem” - dodał.

Papież uważa, że zamiast szukać „traumatycznych” rozwiązań należy podjąć działania na rzecz „swobodnego przepływu ludzi”. Wymaga to, jak ocenił, “ruchu dokładnie przeciwnego w sumieniach rządzących i możnych”.

Franciszek wezwał przywódców G20, by doprowadzili do pilnego rozwiązania dramatycznej sytuacji w Sudanie Południowym, Czadzie, w Rogu Afryki i w Jemenie, gdzie miliony ludzi cierpią z powodu głodu i braku wody. Będzie to „dowód powagi i szczerości zaangażowania” na rzecz zreformowania światowej gospodarki i „gwarancja jej skutecznego rozwoju” - wskazał.

“Choć przywódcy G20 reprezentują państwa wytwarzające 90 procent światowych dóbr i usług, to właśnie to powinno ich zachęcić do głębokiej refleksji. Bowiem kraje i ludzie, których głos ma mniejszą siłę na światowej scenie politycznej, cierpią najbardziej z powodu zgubnych skutków kryzysów gospodarczych, za które ponoszą minimalną odpowiedzialność albo żadną” - zauważył papież.

“Jednocześnie - jak przypomniał Franciszek - ta ogromna większość, która w wymiarze ekonomicznym stanowi tylko 10 procent całości, jest tą częścią ludzkości, która mogłaby mieć większy potencjał, by przyczynić się do rozwoju wszystkich”.

“Historia ludzkości, także dzisiaj, przedstawia szeroką panoramę aktualnych bądź możliwych konfliktów. Wojna jednak nie jest nigdy rozwiązaniem” - napisał Franciszek. “Za swój obowiązek uważam, by prosić świat o położenie kresu tym wszystkim niepotrzebnym masakrom” - dodał.

Zdaniem papieża celem G20 powinno być pokojowe zmniejszanie różnic ekonomicznych. „Ale to nie będzie możliwe, jeśli wszystkie strony nie zaangażują się na rzecz redukcji poziomu konfliktów i zatrzymania zbrojeń” - ostrzegł Franciszek.

Z Watykanu Sylwia Wysocka (PAP)