"Kazachstan jest pierwszą bramą na Jedwabnym Szlaku. Jeżeli Polska chce uczestniczyć w tym szlaku, to warto, aby kotwicę zarzucić na jego pierwszym etapie - właśnie w Kazachstanie" - podkreśliła rozmówczyni PAP. Dodała, że kraj ten jest też np. dobrym miejscem do wejścia na inne rynki Azji Centralnej, których specyfika jest inna niż europejska. "Gdy zdobywa się je przez Kazachstan, to jest to zdecydowanie łatwiejszy proces" - oceniła Emilewicz.

Na EXPO w Astanie rusza specjalny program, który ma promować polskich meblarzy. Czy meble to nasz główny towar eksportowy?

Meble to nasz trzeci towar eksportowy. Jeszcze nigdy nie doczekały się tak mocnego sygnału promocyjnego na jednym z ważniejszych na świecie wydarzeń dotyczących gospodarki. To dlatego jest to dla nas tak istotne.

Eksport polskich mebli sukcesywnie rośnie. Coraz więcej naszych producentów z branży jest rozpoznawalnych na zagranicznych rynkach, a przez to Polska jest coraz bardziej znana jako producent mebli dobrej jakości i dobrego designu. Chcemy być obecni na coraz większej liczbie rynków. A rynek azjatycki jest dla tej branży szczególnie obiecujący. Sam sektor zgłaszał, że to jest miejsce, gdzie chce być coraz mocniej obecny. Stąd dedykowana dla meblarzy misja gospodarcza do Kazachstanu. Jej częścią są spotkania business-to-business (pomiędzy przedsiębiorstwami - PAP). W misji udział bierze siedmiu producentów - Szynaka Meble, Comforty, Ajram, Green Valley, Dakar Meble, Szkłomal, Maridex. Oprócz spotkań indywidualnych, odbędą się m.in. rozmowy z Kazachską Izbą Meblową.

Czy polskie firmy chętnie inwestują w Kazachstanie?

Wiele firm chce to robić, mają jednak obawy odnośnie krajów kulturowo odległych. A Kazachstan, z całą pewnością, do nich należy. Ci, którzy już tę lekcję odebrali, podobnej lekcji udzielą meblarzom – jest to jeden z elementów misji. Powiedzą, jak się robi biznes w Kazachstanie. Przypomnę, że mamy dwie duże inwestycje polskie w tym kraju: producenta chemii przemysłowej Selena i firmy farmaceutycznej Polfarma.

Innym elementem wyjazdu jest specjalnie zorganizowane wydarzenie w polskim pawilonie na EXPO, podczas którego będziemy promować polskie meblarstwo. Pokażemy cały potencjał, jaki w nim tkwi. Polska Agencja Rozwoju Przedsiębiorczości przygotowała specjalny film promujący całą branżę. A rodzimi meblarze będą prezentować swoje produkty.

Czy polskie meble są znane na rynku kazachskim?

 Polska jest w pierwszej 10 dostawców mebli do Kazachstanu. Liczmy, że już niedługo będziemy mogli mówić o lepszych lokatach. Niektórzy polscy producenci prezentowali już swoje produkty na kilku wydarzeniach branżowych w Kazachstanie. Przekonaliśmy ich, że warto pokazać się też na EXPO w Astanie.

Kazachstan jest pierwszą bramą na Jedwabnym Szlaku i na rynek azjatycki, o czym mówimy też przedstawicielom innych branż. Gdy zdobywa się je przez Kazachstan, to jest to zdecydowanie łatwiejszy proces. Jeżeli Polska chce uczestniczyć w Jedwabnym Szlaku, to warto, aby kotwicę zarzucić na jego pierwszym etapie - właśnie w Kazachstanie.

Na jaką pomoc mogą liczyć polscy producenci?

 Po pierwsze będziemy kontaktować polskich przedsiębiorców z lokalnymi przedstawicielami branży meblarskiej, jak i developerami, będącymi dużymi klientami dla meblarzy. EXPO jest największą obecnie imprezą przemysłową w Kazachstanie, ale w kraju tym odbywają się też targi dedykowane różnym branżom, w tym meblarskiej. Będziemy chcieli, aby również na nich były obecne nasze firmy.

Eksporterów, producentów najbardziej interesuje podpisanie kontraktów - bo to oznacza dla nich zwiększenie wolumenu sprzedaży. Ale trzeba też pamiętać, że producenci mebli współpracują z całą rzeszą kooperantów - od tapicerów po tartaczników. Ma to więc znaczenie dla naszego lokalnego rynku. Inną kwestią są inwestycje na miejscu, do czego przekonujemy polskich przedsiębiorców. Jednocześnie pokażemy instrumenty, które są dostępne w KUKE czy Banku Gospodarstwa Krajowego, a wspierają inwestycje zagraniczne polskich inwestorów. To na przykład ubezpieczenia eksportowe czy Funduszu Ekspansji Zagranicznej BGK.

Czy rynek kazachski jest trudny dla polskich firm?

To jest wciąż gospodarka mocno powiązana z administracją. Ale jednocześnie jest to rynek, który poszukuje nowych produktów i patrzy zdecydowanie na Zachód. Są tam więc konsumenci, którzy szukają tego, co jest modne na świecie. A Polska z całą pewnością wyznacza dzisiaj trendy w meblarstwie. Niewiele osób wie, że często meble, które zamawiamy do naszych domów z szyldem włoskim czy francuskim, to produkty wykonywane w Polsce. Naszym wyzwaniem jest więc dzisiaj wyprodukowanie mebli z polskim znakiem jakości - by od razu było jasne, skąd pochodzą.

Liczę na to, że każda z firm meblarskich obecnych na EXPO w Astanie, przywiezie przynajmniej porozumienia podpisane z potencjalnymi odbiorcami ich produktów, developerami. To nasz cel krótkoterminowy. A naszym głównym jest wzrost eksportu mebli do Kazachstanu o kilka procent.

>>> Czytaj też: Z 3,3 do 3,6 proc. Agencja S&P podniosła Polsce prognozę wzrostu PKB