Czy handel światowy osiągnął już swój szczyt? Tak może wyglądać przyszłość globalizacji

5 grudnia 2017, 06:45
Tylko na Forsal.pl
Mapa świata

Mapa świataźródło: ShutterStock

Według danych Światowej Organizacji Handlu (WTO) przeciętne tempo wzrostu globalnego handlu wynosiło w latach 1949-2008 aż 10 proc. rocznie, podczas gdy w latach 2009-2016 tylko 1,5 proc. Jednocześnie w tym samym okresie doszło do znacznego osłabienia przepływów kapitału finansowego i usług.

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Reklama

Komentarze (10)

  • szowski(2017-12-05 11:29) Zgłoś naruszenie 313

    "Według szacunków agencji McKinseya aż 86 proc. tych niewielkich firm prowadzi obecnie działania biznesowe poza granicami swoich krajów ojczystych, handlując „towarami cyfrowymi", różnego rodzaju usługami i informacjami. Oznacza to, że coraz więcej bogactwa wygenerowanego dzięki wymianie międzynarodowej będzie trafiać do rąk coraz szerszej grupy ludzi, w tym przede wszystkim do 80 proc. części populacji świata, która do tej pory niewiele lub nic nie skorzystała z globalizacji" Tak drogi redaktorze! Na pewno 80% populacji świata - dzieci w Bangladeszu, bezrobotni w Europie - będą korzystać na sukcesie technologicznych start-upów prowadzących międzynarodowy handel usługami i informacją...

    Odpowiedz
  • Heh(2017-12-05 07:20) Zgłoś naruszenie 145

    A my na tych Niemcach urośliśmy mimo wszystko. 27% naszego eksportu to Niemcy. Jeszcze urosła na tym Europa środkowa z którą mocno handlujemy i na fali jej wzrostów też rośniemy.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • sojusz z Japonią, Koreą i USa oraz flirt z Chinami(2017-12-05 09:40) Zgłoś naruszenie 136

    @Heh to prawda jednak nie oznacza to, że nie możemy stawiać zarzutów odnośnie tego, iż Niemcy chcą w ramach tego nas wyprzeć z łańcucha dostaw lub zepchnąć na niższy szczebel (podwykonawstwo a ostatnio nawet niżej, bo wyłącznie usługa pracy) Dlatego największe nadzieję w kontekście tego łańcucha wiązałbym z Azjatami (Japończycy i Koreańczycy) oraz USa ponieważ oni chcąc zdobyć rynek UE przerzucają do Europy Centralnej również technologię. Odległość mimo wszystko powoduje szerszy zakres prac tutaj na miejscu co w dłuższym okresie powoduje podłączanie się Polaków (w tym nabywanie umiejętności i wiedzy)

    Odpowiedz
  • o(2017-12-05 12:20) Zgłoś naruszenie 38

    ta mapke rysowal kretyn ,tyle polaczen na kamczatce?

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Czesław(2017-12-06 11:07) Zgłoś naruszenie 21

    Wystarczy produkować urządzenia wytrzymujące zamiast dwóch lat dwa miesiące. Oczywiście obowiązkowo dla naszego dobra, bo starsze niż dwa miesiące są moralnie przestarzałe. I już handel wzrośnie.

    Odpowiedz
  • niepelnosprawny org(2017-12-05 13:40) Zgłoś naruszenie 14

    a to oznacza jedno - inflacja, mocna inflacja...

    Odpowiedz
  • Bursztynek na plaży(2017-12-05 11:30) Zgłoś naruszenie 14

    Sudan chce sojuszu z Polską w zamian za kupno naszych produktów chce naszych technologii aby samemu te produkty produkować ( taniej). Zgadzamy się na taki sojusz? Obronimy ich przed Egiptem i Libią?

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecamy

Wiadomości branżowe

Tylko na Forsal.pl

Infografiki, wykresy, mapy

Opinie

Najnowsze galerie>>

wszystkie »

Finansopedia forsal.pl

popularnenajnowsze