Efektywna praca za godną płacę

Chcemy, żeby Polacy pracowali efektywnie za godną płacą, mieli więcej czasu dla swoich rodzin, dla swoich najbliższych - powiedział Mateusz Morawiecki. Należy przestawić polski kapitalizm na zachodnie tory; to jest cel naszej strategii rozwoju - oświadczył.

"Polacy są jednym z narodów, który pracuje w Europie najwięcej. Jesteśmy jednym z najbardziej pracowitych narodów - pracujemy ok. 2 tys. godz. rocznie" - mówił we wtorek premier. "My nie chcemy, żeby Polacy pracowali najdłużej. My chcemy, żeby pracowali efektywnie za godną płacą. Chcemy, żeby mieli więcej czasu dla swoich rodzin, dla swoich najbliższych" - podkreślił Morawiecki.

Dlatego - jak wskazał - należy "przestawić polski kapitalizm na zachodnie tory". "To jest cel naszej strategii rozwoju" - oświadczył Morawiecki. "Nie bądźmy naiwni, silnej gospodarki nie zbudują nam inni" - zauważył. Morawiecki przekonywał, że należy wypracować "oryginalną drogę" do nowoczesnej gospodarki, jeśli chcemy, żeby Polacy zarabiali więcej.

Według szefa rządu gwarancją rozwoju są młode pokolenia. "Umiejętności młodych Polaków są dziś tym kołem napędowym naszej innowacyjności, naszej nowoczesności. To w ich entuzjazmie, w ich ciekawości ciała, konkurowaniu z najlepszymi tkwi klucz do sukcesu" - powiedział Morawiecki. "Cała nasza praca ma niewiele sensu, jeśli nie odpowiada na potrzeby młodych ludzi" - dodał premier.

Morawiecki mówił także, że czterema chronicznymi sferami polskiego życia gospodarczego i zarazem oznakami słabości były: bieda, bezrobocie, brak mieszkań i cywilizacyjne zapóźnienia w służbie zdrowia. "Z tych czterech jeźdźców Apokalipsy w dwóch pierwszych widać już znacząca poprawę, biedy jest mniej, a bezrobocie jest najniższe od 26 lat" - podkreślił.

Premier zapowiedział, że rząd nadal będzie podnosił płacę minimalną.

Podkreślał także, że tylko w tym roku wpływy z podatku VAT wzrosły o 30 mld zł, czyli więcej, niż w okresie poprzednich 9 lat. To się udało, dodał, dzięki rozbiciu mafii VAT-owskich.

Zerowy przyrost długu publicznego

To może być pierwszy rok od 28 lat, gdzie przyrost długu publicznego, będzie zero lub niewiele wyższy od zera - poinformował w sejmowym expose premier Mateusz Morawiecki. Dokonaliśmy tego, dzięki realizacji formuły marszałka Józefa Piłsudskiego "romantyzm celów i pozytywizm środków" - dodał.

"To może być pierwszy rok od 28 lat, gdzie przyrost długu publicznego - zobaczycie to państwo za parę tygodni, bardzo szybko - będzie zero lub niewiele wyższy od zera" - powiedział we wtorek szef rządu. "W 150. rocznicę urodzin marszałka (Józefa Piłsudskiego), mogę Wysokiej Izbie powiedzieć, że dokonaliśmy tego dzięki realizacji jego formuły: +romantyzm celów i pozytywizm środków+" - oświadczył Morawiecki.

Jak mówił gospodarka i finanse publiczne są "coraz bardziej zrównoważone". "Mamy optymizm konsumpcyjny, mamy pozytywne trendy w redukcji nierówności, coraz więcej ludzi czynnie uczestniczy w konsumpcji i rośnie liczba osób, które pozytywnie patrzą w swoją przyszłość" - wskazał premier.

Zadeklarował również, że będzie "w szczególności zaangażowany" w rozwój polski lokalnej, polski samorządowej. Wskazał, że jego kolejnym celem jest wzmocnienie polskich firm i przedsiębiorczości.

Pakiet ustaw upraszczających życie gospodarcze

Wkrótce zostanie przedstawiony pakiet ustaw upraszczających życie gospodarcze; bez sprawnych i sprawiedliwych sądów uczciwy przedsiębiorca nie ma szans na walkę z mafią, układem czy monopolami - powiedział Morawiecki.

"Sercem naszej filozofii gospodarczej są mikro, małe i średnie firmy, które dają utrzymanie milionom Polaków. Dla małych i średnich przedsiębiorców mam ważne przesłanie - wszyscy uczciwi przedsiębiorcy mogą oczekiwać dbałości o otoczenie prawne, a jednocześnie równych zasad konkurencji" - powiedział Morawiecki.

"Wkrótce zostanie przedstawiony cały pakiet ustaw upraszczających życie gospodarcze, z Konstytucją Biznesu na czele" - zapowiedział.

Morawiecki powiedział, że bez państwa i jego instytucji wolny rynek nie obroni się przed korupcją, przed wyłudzeniami podatków, przed monopolami czy przed nieuczciwą konkurencją z zagranicy.

"Również bez sprawiedliwych sądów uczciwy przedsiębiorca nie ma szans na walkę z mafiami, z układem zamkniętym czy z monopolami" - dodał.

Dlatego, jak mówił, tak ważne są takie instytucje jak CBA czy wydziały przestępczości gospodarczej w Policji czy prokuraturze. "Dlatego tak ważne są sprawne i sprawiedliwe sądy" - podkreślił Morawiecki.

Centralny Port Komunikacyjny

Premier Mateusz Morawiecki zapowiedział tworzenie w Polsce najnowocześniejszego systemu transportu w Europie, którego elementem ma być Centralny Port Komunikacyjny. To będzie nasza Gdynia w sercu Polski i Europy – podkreślił szef rządu.

Morawiecki zapowiedział we wtorkowym expose budowę „Polski wielkich projektów”. „Jedną z takich strategii jest budowa Centralnego Portu Komunikacyjnego – Portu +Solidarność+. To kluczowy element strategii rozwoju transportu w Polsce, to nie tylko szansa dla sektora lotniczego, to też rozbudowa sieci kolejowej” – mówił szef rządu.

Przekonywał, że to pierwszy krok ku stworzeniu w Polsce najnowocześniejszego systemu transportu w Europie, otwartego również na takie innowacje jak: transport autonomiczny, czy koleje próżniowe. „Centralny Port Komunikacyjny to będzie nasza Gdynia w sercu Polski, nasza Gdynia zresztą też w sercu Europy” – podkreślił Morawiecki.

Premier mówił też o potrzebie odbudowy portów morskich – w Trójmieście, Szczecinie i Świnoujściu. W ostatnim z tych miast ma – przypomniał – powstać ma także tunel łączący je z resztą Polski. „To od dawna oczekiwany projekt, też go zrobimy” – zapowiedział Morawiecki.

„To będzie kolejnym bardzo ważnym krok na drodze do utworzenia z Polski centrum logistycznego Europy” – dodał.

Morawiecki obiecał też kontynuację budowy autostrad i dróg ekspresowych, m.in. A1, S3 i S7. Przypomniał o projekcie Via Carpatia – trasie, która ma przebiegać przez Polskę i łączyć litewską Kłajpedę z greckimi Salonikami.

Więcej środków ma zostać przeznaczonych na komunikację gminną i powiatową, zarówno drogową, jak i kolejową. „Liczę tu na bliską współpracę ze wszystkimi samorządami” – powiedział Morawiecki.

Budowa mieszkań

W Polsce brakowało 3-4 milionów mieszkań i nadal tyle brakuje; program budowy mieszkań to sztandarowe zadanie dla polskiego rządu na najbliższe 10 lat - powiedział we wtorkowym expose w Sejmie premier Mateusz Morawiecki.

Zapowiedział także, że rząd zaproponuje pakiet korzyści dla samorządów dbających o ład przestrzenny i estetykę

W expose Morawiecki, który w poniedziałek został powołany na nowego szefa rządu przez prezydenta Andrzeja Dudę, wskazał, że Polska zajmuje dzisiaj "przedostatnie miejsce w Europie, jeśli chodzi o liczbę mieszkań w stosunku do liczby mieszkańców".

"Brakowało 3-4 mln mieszkań i nadal tyle brakuje" - zauważył, co spotkało się ze wzburzeniem posłów z ław opozycji, którzy przypominali podnoszone przez PiS w latach 2005-2007 hasło budowy 3 milionów mieszkań.

Zwracając się do nich Morawiecki powiedział: "ośmieszaliście to wtedy i można to ośmieszać, (...) ale nie ma się z czego śmiać, naprawdę te mieszkania są potrzebne". "To jest życie wielu milionów młodych Polaków, pomóżcie je budować" - apelował.

Jak ocenił premier, w sferze polityki mieszkaniowej Polska odrabia "zaległości z 70 lat". "I nie jest łatwo, oczywiście, ruszyć tę bryłę, ale ta kula śniegowa już ruszyła i za parę kwartałów będziemy właśnie oddawać do użytku pierwsze zbudowane (w programie Mieszkanie plus - PAP) tanie mieszkania. Ten program jest na najbliższe 10 lat sztandarowym zadaniem rządu Rzeczpospolitej" - mówił Morawiecki.

Szef rządu opowiedział się jednocześnie za tym, żeby "nasze miasta i miasteczka stanowiły spójną całość, do domu każdego docierała sprawna komunikacja publiczna, a szkoły i przedszkola pojawiły się tam, gdzie powstają nowe osiedla". Dlatego - zadeklarował - "zaproponujemy pakiet korzyści dla samorządów, które zadbają o ład przestrzenny (...) i estetykę".

Wskazał w tym kontekście, iż obecnie "prawo niestety nie zapobiega inwestycjom mieszkaniowym w szczerym polu, odciętym od komunikacji, szkół, przedszkoli i nawet podstawowej infrastruktury technicznej". "Takie mieszkania szybko zamiast mieszkaniami marzeń stają się koszmarem" - zauważył premier.

Technologiczna rewolucja

Morawiecki zapewnił, że jego rząd chce dokonać wielkiej modernizacji Polski. "Głęboko wierzę, że nasza narodowa suwerenność i tradycja są atutem, w tych modernizacyjnych zmaganiach, atutem, a nie balastem jak niektórzy nam to próbowali wmówić" - podkreślił.

"W dzisiejszej Europie właśnie walka interesów odgrywa kluczową rolę i my widzimy dokładnie taką walkę i chcemy tę naszą narodową suwerenność i tradycję wykorzystać jako atut w walce o nasze narodowe interesy" - powiedział Morawiecki.

Premier ocenił, że obecnie jesteśmy świadkami rewolucji technologicznej, która będzie oznaczać nowe rozdanie w gospodarce światowej. "To nowe rozdanie powinno odbywać się z udziałem Polski. To pierwsza rewolucja przemysłowa, w której Polska może odegrać poważną rolę, nawet w niektórych obszarach rolę lidera" - stwierdził Morawiecki.

"To dzisiejsza polityka gospodarcza decyduje, czy Polska będzie za dziesięć lat producentem wysokich technologii, czy jedynie rynkiem zbytu dla zagranicznych firm" - dodał.

Wyrwać się z roli peryferii

Potrzebujemy państwa i silnej tożsamości, by Polska wyrwała się z rolki peryferii we współczesnym kapitalizmie - mówił w sejmowym expose premier Mateusz Morawiecki.

Szef rządu podczas expose podkreślił, że "polska polityka rozpięta jest między dwie błędne wizję". Jedna to wizja rozwoju zależnego, która widziała dla Polski "tylko rolę peryferii", a która dominowała dotąd. Druga to "głosy, by Polska odgrodziła się murem od reszty świata" - zaznaczył.

"My chcemy, żeby Polska była wielka. Polska jest częścią Zachodu, a jeśli tak, musi mieć globalne aspiracje i nie bać się konkurencji, nie bać się współpracy" - powiedział premier. "Potrzebujemy państwa i silnej tożsamości, by wyrwać się z roli peryferii we współczesnym kapitalizmie" - dodał Morawiecki.

Stąd jednym z głównych celów rządu będzie wykreowanie Polski jako jednego z globalnych championów, ale nie tylko w gospodarce, ale też np. w sporcie.

Premier ocenił, że przez ostatnie 25 lat "uzależniliśmy się" od zagranicznego kapitału, który nas "skolonizował". "W takiej rzeczywistości żyjemy" - stwierdził Morawiecki. Według niego, to efekt "błędnego" modelu, który przyjęliśmy w III Rzeczpospolitej. "Dziś to wiemy, po niewczasie to wiemy" - podkreślił.

"Jesteśmy i będziemy częścią zachodu, ale to nie oznacza, że musimy zgadzać się na ten model. My chcemy podmiotowej roli Polski w gospodarce, a nie peryferyjnej. Dlatego wciąż jeszcze wiele pracy przed nami. Potrzebujemy dzisiaj przejścia od kapitalizmu konsumpcji na kredyt - który zagraniczne instytucje zainstalowały tutaj na początku lat '90 - do kapitalizmu oszczędności i inwestycji. To jest walka o polską własność i polski kapitał" - zapowiedział Morawiecki.

Budżet w ramach wspólnej polityki rolnej

Będziemy zabiegać o odpowiedni budżet w ramach wspólnej polityki rolnej, taki, który zapewni polskim rolnikom jednolite warunki konkurowania - zapewnił Morawiecki. Jak dodał jego rząd chce także unowocześniać gospodarstwa rolne i rozwijać przedsiębiorczość na wsi.

Morawiecki podkreślił, że jednym z obszarów, na którym jego rząd skupi swoją uwagę będzie polska wieś i rolnictwo. "Polskie wieś, polskie rolnictwo są bogactwem nie tylko dla nas, ale i dla całej Europy. Nasz rząd będzie zabiegać o odpowiedni budżet w ramach wspólnej polityki rolnej. Taki budżet, który zapewni polskim rolnikom jednolite warunki konkurowania, dorówna dopłaty do średniej unijnej" - zapowiedział.

Wśród bieżących wyzwań dot. rolnictwa wymienił walkę z afrykańskim pomorem świń (ASF), który - jak mówił - pustoszy Europę Środkową. "Będziemy wdrażać takie środki, aby ograniczyć jej rozprzestrzenianie się, aby ją zwalczyć" - zapewniał premier.

Jak dodał polski rząd będzie też dbał o ochronę polskiej ziemi, unowocześnianie gospodarstw, rozwój przedsiębiorczości na wsi, rozbudowę infrastruktury i dostępność internetu, szkół, żłobków i zapewnienie aktywnych instytucji kultury. 

Wzrost wydatków na służbę zdrowia

W ciągu najbliższych kilku lat doprowadzimy do skokowego wzrostu wydatków na służbę zdrowia, do poziomu 6 proc. PKB - powiedział Morawiecki. Jak zaznaczył, jest to odpowiedź na słuszne postulaty pacjentów i personelu medycznego.

Morawiecki wymienił służbę zdrowia na pierwszym miejscu wśród kluczowych obszarów rozwoju Polski na najbliższe lata. "Nie ma godnego życia bez sprawnej opieki zdrowotnej. Dlatego doprowadzimy do skokowego wzrostu wydatków na służbę zdrowia, do poziomu 6 proc. PKB, w ciągu najbliższych kilku lat" - oświadczył szef rządu.

Jak zaznaczył, jego deklaracja to "odpowiedź na słuszne postulaty pacjentów, personelu medycznego, lekarzy i pielęgniarek". Dodał, że już w tym roku m.in. na skrócenie kolejek i zakup sprzętu przeznaczono dodatkowe 4 mld zł. "A to dopiero początek" - podkreślił premier.

Morawiecki w swoim przemówieniu zwrócił uwagę, że dwie najczęstsze przyczyny śmierci Polaków to choroby nowotworowe i choroby układu krążenia. Zapowiedział położenie w związku z tym większego nacisku na profilaktykę i leczenie tych chorób, a także uruchomienie Narodowego Instytutu Onkologii oraz Narodowego Programu Zdrowia Kardiologicznego, które "unowocześnią polską służbę zdrowia".

"Zresztą nie wszystko chyba musi mieć przydawkę +narodowy+; może być +polski+ albo +państwowy+ - też pięknie" - dodał premier.

Zastrzegł, że nie możemy pozwolić, żeby "nowe pieniądze zostały źle wydane", a dofinansowany przez państwo system był nieefektywny. "Dlatego tak jak uszczelniliśmy system podatkowy, to podobną operację zamierzamy przeprowadzić w odniesieniu do służby zdrowia" - oświadczył Morawiecki.

Projekt "Przyjazna Polska"

Seniorom i emerytom będziemy nadal pomagać w najróżniejszy sposób, dlatego rozpoczniemy wielki projekt "Przyjazna Polska", który usunie bariery infrastrukturalne i prawne - zapowiedział Morawiecki.

Podkreślił, że rząd nadal będzie pomagał seniorom i emerytom w najróżniejszy sposób. "Dlatego rozpoczniemy wielki projekt +Przyjazna Polska+, projekt na kolejnych kilka lat, który usunie bariery infrastrukturalne i prawne, utrudniające pełną integrację całego polskiego społeczeństwa" - powiedział Morawiecki.

"Chciałbym, żeby wyjście do sklepu starszej osoby nie było wyprawą, czy biegiem na 3000 metrów z przeszkodami" - dodał premier. Zaznaczył, że szacunek dla starszych "pomoże w pełni czerpać z ich doświadczenia i włączać ich w życie codzienne".

Czyste powietrze

Czyste powietrze to wyzwanie cywilizacyjne, miara tego, czy Polska jest dojrzałym krajem; program walki ze smogiem to program wsparcia najuboższych, chcemy zlikwidować ubóstwo energetyczne - zapowiedział Morawiecki. Jak dodał "kolejnym obszarem naszych szeroko zakrojonych działań będzie środowisko".

Premier zauważył, że w wielu rejonach Polski, szczególnie w Małopolsce, czy na Śląsku, ale również na Mazowszu widział "krajobraz spowity gęstą, szczypiącą mgłą i dzieci wracające ze szkoły z maseczkami na twarzach".

"Czyste powietrze to wyzwanie cywilizacyjne, miara tego, czy Polska jest naprawdę dojrzałym krajem. Powietrze, woda, ziemia przecież nie należą tylko do nas, należą też do przyszłych pokoleń. I to w jakim stanie zostawimy je naszym wnukom wystawi nam świadectwo" - powiedział Morawiecki.

"Z powodu smogu umiera przedwcześnie 48 tys. Polaków rocznie, a dym z palenia w piecu śmieciami nie ulatuje do nieba, tylko ten pył trafia do płuc naszych dzieci" - powiedział Morawiecki.

Zaznaczył, że nie wszystkich stać na czystsze paliwo. "Dlatego program walki ze smogiem to program wsparcia najuboższych, których nie stać dziś na ocieplenie domu, na wymianę okien czy drzwi, nie stać na dobre, nietrujące paliwo. Chcemy zlikwidować to ubóstwo energetyczne i poprawić jakość życia wszystkich Polaków" - zadeklarował Morawiecki.

Dziękował pionierom walki o czyste powietrze - organizacjom pozarządowym i ruchom miejskim.

"Postąpimy zgodnie z wyrokiem TSUE ws. Puszczy Białowieskiej"

Szanujemy postanowienia Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości w sprawie Puszczy Białowieskiej postąpimy zgodnie z jego wyrokiem” – mówił premier Mateusz Morawiecki.

„Lasy są naszym bogactwem. To bogactwo najlepiej rozumieją i najlepiej dbają o nie leśnicy. Bardzo im za to dziękuję” – powiedział Morawiecki.

Dodał, że działania leśników w Puszczy Białowieskiej miały na celu jej ochronę. „Chcemy wierzyć, że również unijne instytucje miały także na celu dbałość o polską przyrodę. Chcemy w to wierzyć” – podkreślił premier.

Oświadczył, że jego rząd szanuje postanowienia Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości. „Postąpimy zgodnie z jego wyrokiem” – zadeklarował.

Przed Trybunałem Sprawiedliwości UE toczy się postępowanie przeciwko Polsce w związku z wycinką w Puszczy Białowieskiej. Podczas wtorkowej rozprawy przed TSUE w Luksemburgu Polska i Komisja Europejska podtrzymały swoje wcześniejsze stanowiska. Trybunał zdecydował, że opinia rzecznika generalnego TSUE w sprawie dotyczącej Puszczy Białowieskiej ma zostać wydana 20 lutego. Następnie Trybunał ma ją przeanalizować i wydać ostateczny wyrok.

Budowa Centrum Analiz Strategicznych

Nasz rząd będzie bardzo ambitny w zmienianiu państwa – zadeklarował p Morawiecki. Zapowiedział m.in. budowę Centrum Analiz Strategicznych.

Nowy szef rządu mówił we wtorek w Sejmie o potrzebie łączenia „konkurencji ze współpracą”, „globalnego wymiaru z wymiarem lokalnym”, a także łączenia „Europy z naszym spojrzeniem przez pryzmat naszych interesów” oraz „pragmatykę rządzenia i zarządzania państwem z wolnym rynkiem”. „Tu nie ma sprzeczności” – zapewnił Morawiecki.

Według niego łączyć trzeba też „prawo ze sprawiedliwością”. „To też bardzo ważne” – podkreślił premier.

Zadeklarował, że jego rząd będzie „bardzo ambitny w zmienianiu Polski na lepsze”, do czego – jak przekonywał - potrzebna jest budowa Centrum Analiz Strategicznych. „Musimy uczyć się przygotować spójne prawo i podejmować decyzje podporządkowanie długofalowym strategiom rozwojowym” – powiedział Morawiecki.

Ocenił przy tym, że „nie zawsze im więcej prawa tym lepiej”. „W ostatnich 25 latach co roku było więcej prawa, postaramy się zatrzymać tę falę” – obiecał.

Premier przekonywał też, że trzeba znaleźć „złoty środek” między „państwem minimum, które opuszcza swoich obywateli, a ociężałym państwem biurokratycznym”. 

Równość szans dla kobiet

Zero tolerancji dla przemocy i równość szans dla kobiet, to jedno z pól działania nowego rządu - zapowiada Morawiecki. Według niego państwo jest naprawdę silne, jeśli jest w stanie obronić swoich słabszych.

"Stanowczo mówię: nie ma zgody polskiego rządu na przemoc, ani jakiegokolwiek przyzwolenia na przemoc" - oświadczył premier. Jak mówił, w domach dziecka widział z bliska krzywdę, która dzieje się dzieciom, często także ich mamom. "Widziałem cierpienie maltretowanych dzieci. I nie można ich zostawić samych sobie, nie można chować głowy w piasek" - podkreślił premier.

Jego zdaniem "zabieranie dzieci z powodu biedy to jest zbrodnia, ale pozostawianie dzieci na pastwę przemocy też jest zbrodnią". Morawiecki podkreślił, że nie może być tak, iż maltretowana kobieta będzie z dziećmi uciekała z własnego domu. "Poprawimy mechanizmy zapewniające ochronę ofiarom przemocy w domu i w miejscu pracy" - zapowiedział.

Dodał, że także w wymiarze sprawiedliwości musi nastąpić głęboka zmiana. "Nie może być tak, że ofiara spotyka swojego oprawcę przez kilka lat na sali sądowej z powodu opieszałości sądu" - uważa premier.

Morawiecki ocenił, że jest to walka z patologią społeczną, która nie ma nic wspólnego z naszą tradycją. "To właśnie szacunek dla kobiet jest głęboko zakorzeniony w naszej polskiej tradycji i w kulturze. Zapewnienie równości szans dla kobiet i mężczyzn jest nie tylko naszym prawnym obowiązkiem, ale wyrazem solidarności. Powinna ona przejawiać się m.in. w równej płacy i dostępie do stanowisk kierowniczych" - mówił.

Poinformował, że mimo, że według "The Economist" Polska jest obecnie na piątym miejscu najbardziej przyjaznych krajów dla kobiet, to Polki natrafiają cały czas na szklany sufit. Według Morawieckiego dzieje się tak dlatego, że na co dzień muszą łączyć pracę zawodową z obowiązkami rodzinnymi.

"Dodatkowo tak ważne wydarzenia, jak ciąża i poród muszą być otoczone troskliwą opieką. Dlatego wypracujemy takie standardy opieki okołoporodowej, które będą skutecznie chronić życie i zdrowie matki i dziecka, a także łagodzenia bólu podczas porodu. Każda kobieta zasługuje na to, żeby rodzić w godnych warunkach" - podkreślił.

Jego zdaniem, rola matki i sytuacja kobiet jest inna, częściej trudniejsza, niż mężczyzn. "I w rozsądny sposób trzeba naszym paniom, naszym żonom, siostrom, córkom i mamom pomagać w miejscu pracy i w życiu codziennym" - uważa Morawiecki. "A dla maltretowania, gwałtów, gnębienia i niesprawiedliwości nie będzie najmniejszego przyzwolenia. Państwo musi tu mieć bardzo twardą rękę" - oświadczył Morawiecki.

Nie chcemy Europy dwóch prędkości

Nie chcemy Unii dwóch prędkości, nie zgadzamy się na dzielenie Europy na lepszych i gorszych; kochana Europo, polski kawałek doskonale pasuje do europejskich puzzli, ale nie wolno umieszczać go niewłaściwą stroną albo wbijać na siłę - powiedział we wtorek w expose premier Mateusz Morawiecki.

"Naszym kluczowym polem działań jest też oczywiście Europa, znajdujemy się w punkcie zwrotnym dla losów projektu europejskiego i całej globalnej gospodarki. Silna, konkurencyjna i solidarna Europa to część nowoczesnej idei Polski" - powiedział Morawiecki.

Dodał, że po tym, jak 10 lat temu przez gospodarki Europy i świata przetoczył się kryzys, "wiele autorytetów spadło z foteli".

"Upadły mity o tym, że kapitał nie ma narodowości, że nierówności są dobre, o tym, że przemysł to przeżytek XIX czy XX wieku, albo o tym, że państwo nie jest już nikomu, do czegokolwiek potrzebne" - powiedział Morawiecki.

Jak stwierdził, Europa ciągle w trakcie wychodzenia z tego kryzysu, szuka nowych dróg i nowych idei. "Teraz waży się przyszłość projektu europejskiego, my nie chcemy Unii dwóch prędkości, nie chcemy znowu podziałów i pozostawiania niektórych w tyle, nie zgadzamy się na dzielenie Europy na lepszych i gorszych" - podkreślił Morawiecki.

Jak mówił, "coraz częściej jednak w Unii ktoś otrzymuje fory i to nie słabszy, lecz silniejszy". "I to jest nie w porządku" - dodał. "Kochana Europo, polski kawałek na pewno doskonale pasuje do europejskich puzzli, ale nie wolno umieszczać go niewłaściwą stroną albo wbijać na siłę. Zniszczy się wtedy i całość obrazka, i ten nasz kawałek" - podkreślił Morawiecki.

„Codziennie słyszymy mantrę o wartościach europejskich, których już się czasami nie wymienia, bo one coraz częściej stają się zaprzeczeniem samych siebie z przeszłości – zaprzeczają prawu naturalnemu, czy tradycyjnym wartościom, a Rzeczpospolita to jedna z najwspanialszych tradycji Europy, to jedna z największych tradycji tolerancji i demokracji” – mówił Morawiecki.

W tym kontekście wspomniał o kilkuset lat funkcjonowania Sejmu w Polsce, o wielowiekowej tradycji wolności w naszym kraju, a także o wprowadzeniu w 1918 roku w Polsce, jako jednym z nielicznych wówczas państw, praw wyborczych dla kobiet.

„Do zjednoczonej Europy wnosimy nie tylko cenny bagaż naszych wartości i naszych tradycji. (…) To my na europejską agendę wprowadziliśmy temat walki z rajami podatkowymi. To Polska walczy dzisiaj o ukończenie budowy wspólnego rynku i zapewnienie pełnej swobody świadczenia usług. To my, pokazując nasz sukces w alce z karuzelami VAT, wywołaliśmy dyskusję w Europie” – podkreślił Morawiecki.

Nawiązując do problemu migracji, szef rządu ocenił, że unijny mechanizm relokacji imigrantów się nie sprawdził. „Potrzeba innych rozwiązań i my w tej dyskusji chcemy wziąć udział” – dodał premier.

Harmonizacja działań NATO i UE w zakresie bezpieczeństwa

NATO jest i pozostanie fundamentem naszego bezpieczeństwa, a USA naszym głównym sojusznikiem - mówił Morawiecki. Zapewnił, że jego rząd planuje pogłębić relacje z Ukrainą, Litwą i Gruzją, a także rozwijać swoje relacje z krajami Azji, Afryki i Bliskiego Wschodu.

Morawiecki podkreślił, że jego rząd będzie dążył do jak najdalej idącej harmonizacji działań NATO i UE w zakresie bezpieczeństwa. W tym kontekście przywołał m.in. przystąpienie do stałej współpracy strukturalnej w dziedzinie obronności (PESCO).

"NATO jest i pozostanie fundamentem naszego bezpieczeństwa, zaś Stany Zjednoczone naszym głównym sojusznikiem" - zadeklarował premier.

Zapewnił, że Polska wykorzysta potencjał armii do wzmocnienia rodzimego przemysłu zbrojeniowego. Wśród działań jego rządu wymienił także konsolidację państw regionu, w tym w ramach Grupy Wyszehradzkiej, Inicjatywy Trójmorza czy "prawdziwego" strategicznego partnerstwa na Wschodzie.

"Planujemy pogłębić nasze relacje z Ukrainą, Litwą czy Gruzją i nadać im nową jakość, chociaż do tanga trzeba dwojga" - mówił.

Morawiecki stwierdził również, że Polska będzie rozwijać swoją współpracę, w tym na polu gospodarczym m.in. z krajami Azji, Bliskiego Wschodu i Afryki.

Premier zadeklarował również, że jego rząd chce wspierać Polonię w różnych regionach świata. "Przejawi się to zarówno w działaniach na rzecz ochrony interesów polskich obywateli za granicą, a także prowadzonych wspólnie ze środowiskami polonijnymi działaniach na rzecz obrony dobrego imienia naszego kraju" - zapewniał.

Wyraził nadzieję na powrót Polonii z emigracji. Jak mówił, rząd będzie w tym celu wzmacniać programy repatriacyjne. "Jest nas 60 mln na świecie i mamy obowiązki wobec wszystkich Polaków, a oni mają obowiązki wobec Polski" - stwierdził.

Rząd kontynuacji

Morawiecki ocenił, że ostatnie dwa lata rządu Zjednoczonej Prawicy były "dobre" dla Polski i obywateli. "Przyzwyczailiśmy się do sprawnego przeprowadzenia w Polsce dobrej zmiany i chciałbym zagwarantować, że nasz rząd będzie dalej prowadził to dzieło bez wytchnienia" - zadeklarował premier.

Szef rządu podkreślił, że gabinet, na którego czele stoi "jest ten sam, kierunek działania jest ten sam, drogowskazy i wartości są te same". "Jest więc rządem kontynuacji, który będzie realizował politykę wspierania polskich rodzin" - wskazał.

Premier ocenił, że rozwój i sprawy społeczne "to jedno i to samo". "Kwitnąca gospodarka jest warunkiem prowadzenia szczodrej polityki społecznej - tak jak teraz. Dlatego będziemy kontynuowali nasze programy społeczne, co więcej - będziemy je wzmacniali i rozwijali" - zapowiedział Morawiecki.

CZYTAJ WIĘCEJ NA TEMAT REKONSTRUKCJI RZĄDU:

>>> Nowy-stary rząd Morawieckiego. Oto skład gabinetu

>>> Dlaczego Macierewicz został w rządzie Morawieckiego?

>>> Prezes BZ WBK, doradca Tuska, premier Polski. Przebieg kariery Mateusza Morawieckiego [KALENDARIUM]

>>> Czarnecki: Jeszcze w tym tygodniu Morawiecki złoży pierwszą wizytę zagraniczną we Francji

Gospodarcze obietnice z expose Morawieckiego