Nie dojechali ze wsparciem. HIMARS zmasakrował Rosjan na tyłach

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
1 września 2025, 14:09
asdasd
Nie dojechali ze wsparciem. HIMARS zmasakrował Rosjan na tyłach/ShutterStock
Rosjanie przegrupowali swoje oddziały, by zwiększyć siłę uderzeniową w obwodzie donieckim – wokół Konstantynówki i Pokrowska. Jedna z ich kolumn nie zdołała dotrzeć na front – została zmasakrowana na tyłach przez uderzenie pocisków HIMARS i dronów Ukrainy. W 

Masakra pod Pokrowskiem

Atak miał miejsce w czwartek wieczorem (28 sierpnia), około 15 km na wschód od Pokrowska, na bliskim zapleczu rosyjskich linii. Dokładnie na drodze wiodącej z miejscowości Progress do Małyniwki. To tutaj ukraińscy operatorzy dronów – z "Grupy Iwana Franki" Służby Bezpieczeństwa Ukrainy – zaobserwowali rosyjską kolumnę szturmową składającą się z siedmiu pojazdów pancernych, czołgów i wozów bojowych piechoty z dodatkową osłoną, którym towarzyszyło około stu żołnierzy (niektórzy z nich przemieszczali się na motorach).

Atak miał miejsce na drodze pomiędzy wsiami Progresi Małyniwka
Atak miał miejsce na drodze pomiędzy wsiami Progresi Małyniwka

Najpierw na Rosjan spadły pociski HIMARS. Potem do akcji wkroczyły drony. Gdy żołnierze Putina porzucili uszkodzone pojazdy, Ukraińcy zaczęli je niszczyć – jeden po drugim. Nagranie z akcji Siły Zbrojne Ukrainy opublikowały w poniedziałek.

W meldunku po ataku Ukraińcy podali, że zniszczyli wszystkie pojazdy znajdujące się w kolumnie, a także zabili lub ranili 50 Rosjan.

Rosjanie przegrupowują siły w obwodzie donieckim 

Pojawienie się wozów bojowych i czołgów to ostatnio dość niezwykły widok tak blisko linii frontu. Rosjanie na ogół ich tu nie używają ze względu na – jak widać na powyższym nagraniu – efektywność ukraińskich dronów i artylerii rakietowej.

Ich pojawienie się analitycy wiążą z przegrupowaniem rosyjskich wojsk. Według serwisu OSINT Unit Observer dowódcy Putina przerzucają w tej rejon walk jednostki z innych sektorów frontu. Pod Pokrowsk trafiły m.in. poddodziały z 155. i 40. Brygady Piechoty Morskiej, wcześniej operujące w obwodzie sumskim. Będą one najpewniej brać udział w kolejnej rosyjskiej próbie przebicia z rejonu na wschód od Myronohradu na Dobropole (poprzednia skończyła się porażką).

Poza tym z obwodu chersońskiego przeniesiono w ten rejon oddziały z 70. Dywizji Strzelców Zmotoryzowanych. Oni z kolei, według analityków, mają wziąć udział w rosyjskim uderzeniu na Konstantynówkę lub Siewiersk.

Według Unit Observera w tym rejonie zauważono również pojawienie się poddziałów z 11. i 76. Gwardyjskiej Dywizji Desantowo-Szturmowej. Nie wiadomo jednak, na który odcinek walk zostaną rzucone.

Przypomnijmy, że walki wokół Konstantynówki i Pokrowska toczą się od ponad roku. Mimo przewagi liczebnej Rosjanie nie są w stanie przebić się przez ukraińskie linie obronne. W tym miesiącu wydawało się, że dokonali strategicznego przełomu, ale zostali rozgromieni, między innymi przez żołnierzy legendarnego pułku Azow.  

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj