Ford wzywa pół miliona aut do serwisu w USA. Poważna usterka zagrażająca bezpieczeństwu

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
29 sierpnia 2025, 10:06
Ford - logo
Ford wzywa pół miliona aut do serwisu. Poważna usterka zagrażająca bezpieczeństwu/ShutterStock
To już prawdziwa plaga awarii. Kilka dni temu Krajowa Administracja Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego podała, że Ford wycofuje z rynku w USA 355 tys. samochodów z powodu awarii wyświetlacza, a teraz z powodu wycieku płynu hamulcowego do serwisu musi stawić się około 500 tys. pojazdów. Równolegle firma prowadzi też dwie odrębne akcje serwisowe, które dotyczą łącznie ponda 300 tys. aut.

Jak podała w raporcie Krajowa Administracja Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego, tym razem powodem masowej akcji serwisowej jest pęknięty wąż w układzie hamulcowym, który może spowodować wyciek płynu znacznie wydłużając drogę hamowania lub w skrajnych przypadkach sprawić, że hamulce mogą całkowicie przestać działać, co zwiększa ryzyko wypadku.

Ford poinformował, że jak na razie firma nie otrzymała żadnych doniesień o wypadkach lub obrażeniach związanych z tą usterką.

Najnowsza akcja naprawcza dotyczy SUV-ów Forda Edge z lat 2015-2018, a także średniej wielkości luksusowy samochód Lincoln MKX z lat 2016-2018. NHTSA szacuje, że wada może dotyczyć 1 proc. wycofanych pojazdów.

Plaga awarii Forda. Dwie odrębne akcje

W powodu wadliwych świateł tylnych Ford ogłosił także odrębną akcję serwisową, która obejmuje ponad 213 tys. pojazdów. Inna równoległa akcja dotyczy wadliwych poduszek powietrznych. Jak podaje Reuters, zgodnie z informacjami uzyskanymi od organizacji zajmującej się bezpieczeństwem motoryzacji, w tym przypadku do serwisu wezwano 100 900 pojazdów z powodu ryzyka rozerwania poduszki powietrznej w momencie jej otwarcia.

Długa lista awarii Forda w tym roku

Na początku tego tygodnia Ford ogłosił akcję serwisową dla 355 tys. pick-upów, w których pojawił się problem z wyświetlaczem na desce rozdzielczej, na którym wyświetlane są najważniejsze informacje, takie jak prędkość, poziom paliwa i wskazówki nawigacyjne.

W lipcu amerykański producent dwukrotnie wzywał kierowców do przyjazdu do warsztatu. Jedna z akcji dotyczyła 694 271 samochodów typu crossover SUV, które zagrożone były wyciekiem paliwa, z powodu wadliwych wtryskiwaczy.

Druga masowa akcja dotyczyła ryzyka awarii pompy paliwa niskiego ciśnienia w 850 318 pojazdach niektórych modeli Lincoln Aviator, ciężarówek F-150 i Mustang.

Wcześniej ramach dwóch akcji serwisowych Ford wezwał do warsztatu łącznie ponad 148 tys. pojazdów. Pierwsza z usterek dotyczyła wycieku płynu z układu hamulcowego w 123 611 pojazdach. Druga usterka dotyczy modułu sterowania układem napędowym (PCM). W tym przypadku Ford wycofał 24 655 egzemplarzy modelu Explorer z roku modelowego 2025.

Źródło: Reuters

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj