Brytyjskie wojska na Grenlandii? Europa odpowie na groźby Trumpa

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
12 stycznia 2026, 07:23
London,,Uk,-,November,08,2025:,A,Soldier,In,Arctic
Brytyjski żołnierz w arktycznym kamuflażu/Shutterstock
W cieniu lodowców rośnie napięcie geopolityczne. Jak twierdzi brytyjska prasa Europa poważnie rozważa wysłanie wojsk na Grenlandię. Wszystko po to, by uprzedzić potencjalny ruch Donalda Trumpa, który otwarcie mówi o przejęciu tej duńskiej wyspy. Oficjalnie chodzi o zagrożenie ze strony Rosji i Chin, ale nieoficjalnie to sygnał dla USA, by nie próbować siłowego rozwiązania.

Brytyjskie wojska na Arktyce?

Jak twierdzi The Telegraph - Europa, z Wielką Brytanią na czele, prowadzi rozmowy o stworzeniu sił NATO na Grenlandii. Misja miałaby chronić strategicznie położoną wyspę przed wpływami Rosji i Chin, ale według nieoficjalnych doniesień to także próba zablokowania ewentualnej aneksji ze strony USA. Donald Trump od lat jawnie mówi o chęci „przejęcia” Grenlandii, co wywołuje niepokój w Europie.

Zakusy Donalda Trumpa wobec Grenlandii
Zakusy Donalda Trumpa wobec Grenlandii

Premier Wielkiej Brytanii, Keir Starmer, już wcześniej zapowiedział większe zaangażowanie wojskowe na Ukrainie. Teraz jak twierdzi brytyjska prasa rozważa wysłanie brytyjskich żołnierzy na północ. Eksperci jednak ostrzegają: armia może być zbyt rozciągnięta, by jednocześnie działać na tylu frontach.

„Grenlandia nie jest na sprzedaż” ale Trump się nie poddaje

Donald Trump nie ukrywa, że chciałby Grenlandię mieć pod amerykańską kontrolą. Argumentuje to zagrożeniem ze strony Rosji i Chin, ale nie wyklucza także działań siłowych, jeśli dyplomacja zawiedzie. Arktyka, bogata w surowce i strategiczna militarnie, staje się nową strefą napięcia, także między USA a Europą.

Brytyjscy komandosi - Arktyka
Brytyjscy komandosi - Arktyka/Royal Navy

Greenlandia, choć formalnie należy do Danii, jest samorządną wyspą i częścią NATO. Próba jej przejęcia przez USA oznaczałaby kryzys w sojuszu. Europejscy liderzy liczą, że poprzez zwiększenie militarnej obecności na miejscu, ostudzą zapędy Trumpa.

Arktyczna gorączka: Rosja, Chiny i USA – kto pierwszy po surowce?

Grenlandia to nie tylko lód to także ogromne pokłady niklu, miedzi i pierwiastków ziem rzadkich. W dobie globalnego wyścigu technologicznego te surowce są na wagę złota. Nic dziwnego, że zarówno Chiny, jak i Rosja wykazują rosnące zainteresowanie regionem, a Stany Zjednoczone nie chcą oddać pola rywalom.

norwegia, żołnierze, granica
norwegia, żołnierze, granica

Europa coraz głośniej mówi o potrzebie zabezpieczenia „Wysokiej Północy”. W ubiegłym roku brytyjscy komandosi ćwiczyli z sojusznikami w Norwegii, a w tym roku planowane są kolejne duże manewry w regionie. Wszystko wskazuje na to, że Grenlandia może stać się nowym punktem zapalnym na geopolitycznej mapie świata.

Czy armia brytyjska udźwignie wyzwanie? Eksperci mają wątpliwości

Mimo ambitnych planów, wojskowi eksperci ostrzegają, że brytyjska armia może być zbyt przeciążona. Zmniejszająca się liczba sprzętu, niedobory personelu i brak wystarczającego finansowania to problemy, które mogą utrudnić realizację planów.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj