Tankowiec widmo na celowniku USA

Marinera, wcześniej znana jako Bella 1, przez ponad dwa tygodnie próbowała ominąć blokadę amerykańską w pobliżu Wenezueli. Mimo że nie udało się jej załadować ropy, była ścigana przez amerykańską Straż Wybrzeża. Według informacji CBS News i WSJ, załoga uniknęła próby abordażu w grudniu i skierowała się w stronę Atlantyku. W pośpiechu przemalowano nazwę statku, domalowano rosyjską flagę i przerejestrowano jednostkę na Rosję, co budzi zdaniem Amerykanów wiele wątpliwości co do legalności tej operacji.

ikona lupy />
Tankowiec, rosyjski statek, rosyjska flota cieni / Shutterstock

Statek stał się symbolem morskiego przemytu ropy i brutalnej rywalizacji między mocarstwami. Choć Marinera jest pusta i w złym stanie technicznym, zyskała ogromne znaczenie polityczne. Amerykanie twierdzą, że jest częścią tzw. „dark fleet” – floty przewożącej ropę z pominięciem sankcji.

Rosja eskortuje, ale... skąd o tym wiadomo?

Najbardziej spektakularnym elementem doniesień jest rzekome wysłanie rosyjskiego okrętu podwodnego, ale tu zaczyna się zagadka. Informacja ta pochodzi wyłącznie z anonimowych źródeł w administracji USA cytowanych przez The Wall Street Journal. Brakuje jakichkolwiek oficjalnych potwierdzeń ze strony rosyjskiej. Okręty podwodne z natury działają w ukryciu, więc trudno jednoznacznie potwierdzić, czy naprawdę płyną w stronę tankowca.

ikona lupy />
Amerykańska Straż Przybrzeżna / Shutterstock

Możliwe, że mamy do czynienia z grą informacyjną mocarstw atomowych. Rosja jak dotąd oficjalnie jedynie wyraziła „zaniepokojenie” sytuacją i oficjalnie zaapelowała o zaprzestanie ścigania statku.

Nowy pas startowy dla konfliktu?

USA mają już doświadczenie w przejmowaniu tankowców z Wenezueli. Zatrzymały wcześniej jednostki Skipper i Centuries, oskarżane o przewóz nielegalnej ropy. Marinera różni się jednak od poprzednich przypadków. Zmiana rejestracji na rosyjską, nawet jeśli wykonana pośpiesznie, daje jej ochronę międzynarodową. Eksperci WSJ przypominają, że status statku nie działa wstecz, jeśli jest obecnie legalnie zarejestrowany, nie można go traktować jak statku bezpaństwowego.

USA są w trudnej sytuacji. Forsowna próba przejęcia Marinera może zostać uznana za naruszenie prawa międzynarodowego i sprowokować Rosję lub Iran do retorsji. Zarówno Iran jak i Rosja przechwytywały już obce statki w pobliżu swoich wód terytorialnych. Oficjalne kanały milczą, ale napięcie rośnie.

Ciemna flota i ryzykowne manewry

Tło całego konfliktu to tzw. „shadow fleet” – ponad tysiąc tankowców bez ubezpieczenia, o niejasnej przynależności. Często pływających z wyłączonymi transponderami. Rosja, po inwazji na Ukrainę i objęciu sankcjami, aktywnie korzysta z tej floty do eksportu surowców. Przewóz odbywa się często przez przekazanie ładunku na morzu i przy użyciu fałszywych bander, co znacząco utrudnia śledzenie i egzekwowanie prawa.

ikona lupy />
flota cieni / Shutterstock

Marinera zmierza na północ

Obecnie tankowiec znajduje się około 300 mil na południe od Islandii, zmierzając w stronę Morza Północnego, najpewniej do Murmańska. Za jego rufą wciąż podąża amerykańska Straż Wybrzeża, a media związane z Kremlem opublikowały nagrania, które rzekomo przedstawiają ten pościg. Choć to tylko jeden statek, staje się on symbolem znacznie szerszego konfliktu o kontrolę nad światowym handlem ropą, omijaniem sankcji i narastającym napięciem między Rosją a USA.