Początek stycznia przyniósł istotne wydarzenia geopolityczne, które ponownie skierowały uwagę rynku na ryzyka polityczne i ich potencjalny wpływ na ceny ropy naftowej oraz paliw.

Działania USA wobec Wenezueli

Jednym z kluczowych czynników były działania Stanów Zjednoczonych wobec Wenezueli. Administracja USA rozpoczęła proces przejmowania kontroli nad eksportem części wenezuelskiej ropy naftowej, dopuszczając jej sprzedaż w ramach ściśle kontrolowanych mechanizmów. Według zapowiedzi, do obrotu może trafić od 30 do 50 mln baryłek ropy objętej dotychczas sankcjami, które mają zostać sprzedane po cenach rynkowych.

Wpływy ze sprzedaży surowca mają trafiać na kontrolowane rachunki w globalnych instytucjach finansowych, co - według strony amerykańskiej - ma zapewnić przejrzystość przepływów finansowych oraz kontrolę nad dalszym podziałem dochodów. Choć działania te potencjalnie zwiększają podaż ropy na rynku, to jednocześnie generują nową falę niepewności politycznej.

Napięcie na Bliskim Wschodzie

Niestabilna pozostaje również sytuacja na Bliskim Wschodzie. Nasilające się protesty w Iranie, wywołane pogarszającą się sytuacją gospodarczą, skłoniły administrację USA do ostrych deklaracji wobec władz w Teheranie. Retoryka ta podnosi poziom napięcia w regionie, który od lat pozostaje jednym z kluczowych obszarów ryzyka dla globalnego rynku ropy.

Możliwe nowe sankcje wobec Rosji

Do wzrostowych nastrojów na rynku surowcowym przyczyniły się także informacje o możliwych nowych sankcjach wobec Rosji. W przestrzeni publicznej pojawiły się zapowiedzi prac nad projektami ustaw, które mogłyby znacząco zaostrzyć restrykcje wobec krajów importujących rosyjską ropę, m.in. poprzez bardzo wysokie taryfy celne. Choć na razie są to propozycje legislacyjne, już sama ich perspektywa wpływa na oczekiwania uczestników rynku.

Wszystkie te czynniki powodują ponowny wzrost premii za ryzyko geopolityczne, co znajduje odzwierciedlenie w notowaniach ropy naftowej. W konsekwencji obserwujemy pierwsze podwyżki cen paliw w hurcie. W przypadku dalszego umacniania się cen ropy prawdopodobieństwo kontynuacji wzrostów cen hurtowych będzie rosło, zwłaszcza że utrzymujące się ryzyka geopolityczne - mimo nadwyżki podaży surowca na rynku - mogą prowadzić do zwiększonej zmienności cen.

Ceny paliw

O ile w pierwszych dniach stycznia, zgodnie z oczekiwaniami, ceny na większości stacji paliw nadal spadały, obniżając średnie poziomy cen benzyn i oleju napędowego o 3-4 gr/l, to kontynuacja tego trendu w kolejnych tygodniach stoi pod znakiem zapytania.

Średnie ceny paliw 8 stycznia kształtowały się następująco:

  • Benzyna bezołowiowa 95: 5,70 zł/l (spadek o 3 gr/l)
  • Benzyna bezołowiowa 98: 6,45 zł/l (spadek o 4 gr/l)
  • Olej napędowy: 5,99 zł/l (spadek o 4 gr/l)
  • Autogaz: 2,68 zł/l (wzrost o 2 gr/l)

W kolejnym tygodniu (w okresie 12-16.01.2026) prognozujemy ceny paliw na poziomie:

  • Pb95 - 5,68 zł/l (-0,02)
  • Pb98 - 6,43 zł/l (-0,02)
  • ON - 5,96 zł/l (-0,03)
  • LPG - 2,74 zł/l (+0,02)

(ISBnews/Reflex)