Podczas gdy 59 proc. Węgrów ma pozytywną opinię o Niemczech, to niemal tyle samo Niemców (55 proc.) ma negatywne zdanie o Węgrzech. Raczej złego zdania o Niemczech jest 28 proc. Węgrów, a raczej dobrego o Węgrzech – 38 proc. Niemców.

Ośrodek Nezoepont, który jest zbliżony do rządu węgierskiego, komentuje, że wpływ na niemiecką opinię publiczną miała "trwająca od 2010 r. (czyli od zwycięstwa Fideszu w wyborach parlamentarnych) ostra i w wielu przypadkach jednostronna krytyka Węgier w niemieckiej prasie".

Nezoepont przywołuje przy tym badanie ośrodka Medianezoe z 2017 r., z którego wynika, że 70 proc. wszystkich przeanalizowanych wzmianek o Węgrzech w mediach niemieckich miało negatywny wydźwięk, 29 proc. neutralny i tylko 1 proc. – pozytywny.

Autorzy sondażu podkreślają, że najgorszego zdania o Węgrzech byli najmłodsi Niemcy, w wieku poniżej 30 lat (32 proc. pozytywnych wskazań, 58 proc. negatywnych) oraz mieszkańcy Berlina (odpowiednio 33 proc. i 56 proc.). Nie było takiej demograficznej kategorii badanych, w której przeważałyby pozytywne opinie o Węgrzech.

Wśród Węgrów najbardziej pozytywnie odnoszą się do Niemiec młodzi (76 proc. wskazań pozytywnych, 20 proc. negatywnych), ale nawet wśród osób powyżej 60. roku życia niemal połowa respondentów (49 proc.) była pozytywnego zdania o Niemczech, a tylko 35 proc. – negatywnego.

>>> Czytaj też: Turcy przestają się utożsamiać z państwem niemieckim? Berlin ma coraz większy problem z multi-kulti [OPINIA]