"Zarezerwowaliśmy (...) 700 milionów koron, by móc poradzić sobie z problemami, jakie mogą powstać, jeśli dojdzie do Brexitu bez porozumienia lub jeśli W. Brytania nie dotrzyma swoich zobowiązań" - powiedział w piątek duński minister finansów Kristian Jensen.

Reuters odnotowuje, że szef duńskiego resortu finansów nie sprecyzował, na co konkretnie miałyby być przeznaczone te środki budżetowe. "Zostaną wykorzystane, kiedy poznamy konsekwencje negocjacji ws. Brexitu" - powiedział.

W. Brytania rozpoczęła proces wyjścia z Unii Europejskiej 29 marca 2017 roku i powinna opuścić Wspólnotę 29 marca 2019 roku. Zgodnie z negocjowanym porozumieniem z UE o okresie przejściowym dotychczasowe zasady, w tym dotyczące swobody przepływu osób, miałyby obowiązywać do 31 grudnia 2020 roku.

Brytyjski minister ds. wyjścia z Unii Europejskiej Dominic Raab ocenił w środę, że zarys umowy o współpracy W. Brytanii z UE po opuszczeniu Wspólnoty jest gotowy w 80 proc. Podkreślił, że jest optymistą w sprawie osiągnięcia porozumienia, ale też ostrzegł, że jeśli do niego nie dojdzie, W. Brytania może opóźniać lub renegocjować wypłatę zobowiązań podjętych w ramach obecnych wieloletnich ram finansowych UE na lata 2014-2020. Choć nie kwestionował konieczności wypłacenia pieniędzy - szacowanych przez ekspertów na około 40 miliardów funtów - zaznaczył, że w takim scenariuszu "nie jest bezpieczne zakładać, że wypłacimy je w ten sam sposób (co dotąd) i w tym samym tempie".

>>> Czytaj też: Szef francuskiej dyplomacji: Francja "nie jest gotowa płacić" na Europę populistów, w tym Polskę