Rzecznik zaznaczył, że przy okazji wpłat przedsiębiorcy popełnili 750 razy mniej błędów niż w tym samym okresie ubiegłego roku.

Od 1 stycznia przedsiębiorcy korzystają z e-składki - wpłaty składek na jeden indywidualny rachunek zamiast czterech lub pięciu osobnych przelewów na poszczególne fundusze - ubezpieczeń społecznych, ubezpieczenia zdrowotnego, Fundusz Pracy, Fundusz Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych i emerytur pomostowych. Kwotę przelewu ZUS księguje i automatycznie przekazuje do odpowiedniego funduszu.

Prezes ZUS prof. Gertruda Uścińska oceniła, że dane o wpływach składkowych za kolejny miesiąc wskazują, że wprowadzony na początku roku projekt e-składki to duży sukces. "Świadczą o tym również opinie samych zainteresowanych tj. płatników składek, przedsiębiorców, którzy mówią o zdecydowanym uproszczeniu obsługi płatności" - podkreśliła.

Jak poinformował ZUS, od początku roku do końca sierpnia ZUS obsłużył ponad 20 mln płatności na indywidualne numery rachunków składkowych, czyli średnio ok. 2,5 mln wpłat miesięcznie. W sumie do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych wpłynęło 170,1 mld zł (w samym sierpniu 21,5 mld zł). Według danych ZUS to o blisko 13 mld zł więcej niż w tym samym okresie ubiegłego roku.

"Co niezwykle ważne, na ponad 20 mln wpłat przedsiębiorcy popełnili jedynie 238 błędów tj. ponad 750 razy mniej niż w porównywalnym okresie roku ubiegłego. W 2017 r. płatnicy składek popełniali średniomiesięcznie ponad 20 tys. błędów, teraz zaś jedynie w granicach 30. Większość błędnych wpłat została w szybkim trybie wyjaśniona przez pracowników Zakładu" - podkreślił Andrusiewicz.

Jak dodał, ZUS systematycznie wysyła korespondencję do płatników składek o rozliczeniu bieżących płatności i możliwym ich księgowaniu na powstałe wcześniej zaległości. Tego typu informacja ma m.in. zapobiec powstawaniu kolejnych zaległości po stronie przedsiębiorców. Dotychczas ZUS wysłał 620 tys. listów.(PAP)

autorka: Karolina Kropiwiec