"Foreign Affairs": Ukraina powinna nadal atakować rafinerie w Rosji

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
9 maja 2024, 19:41
ropa przemysł rafineria
"Foreign Affairs": Ukraina powinna nadal atakować rafinerie w Rosji/ShutterStock
Ukraina powinna nadal atakować rafinerie w Rosji, a krytykowanie tej strategii przez USA nie jest uzasadnione, ponieważ stwarza ona taką presję na Moskwę, jaką miały wywrzeć sankcje na rosyjski sektor energetyczny - ocenia amerykański magazyn "Foreign Affairs": .

Drony Służby Bezpieczeństwa Ukrainy (SBU) tylko do końca marca zniszczyły 14 proc. zdolności produkcyjnych rosyjskich rafinerii i zmusiły Kreml do wprowadzenia sześciomiesięcznego zakazu eksportu paliw. Jeden z największych na świecie producentów ropy jest teraz zmuszony do importu benzyny. A jednak administracja prezydenta USA Joe Bidena skrytykowała ukraińskie ataki na rafinerie - przypomina "FA".

Waszyngton obawia się - wyjaśnia magazyn - że strategia Kijowa doprowadzi do spadku podaży ropy na światowych rynkach i podniesie cenę surowca. Ale stanowisko USA opiera się na niewłaściwych przesłankach, ponieważ ograniczenie zdolności do rafinowania ropy nie odbije się na jej globalnych cenach. Zgoła przeciwnie - zmusi prawdopodobnie Rosję do zwiększenia eksportu surowca, ponieważ nie dysponuje ona możliwościami składowania go na dużą skalę. A ponieważ tylko pewna grupa krajów - w tym Chiny, Indie i Turcja - posiada infrastrukturę przystosowaną do rafinowania rosyjskiej ropy, to ona będzie dyktować warunki transakcji, czyli płacić poniżej cen rynkowych - komentuje "FA".

W ostatecznym rozrachunku oznacza to, że ukraińskie ataki stwarzają skuteczną presję finansową na Moskwę, a także - jak podkreślają przedstawiciele SBU - odcinają dostawy paliwa na front. Ponadto odbudowa rafinerii będzie długa i trudna, między innymi ze względu na to, że sankcje ograniczają Rosji dostęp do nieodzownych sprzętów i komponentów - ocenia "FA".

W praktyce strategia Kijowa "uściśla" program zachodnich restrykcji nałożonych na Rosję, a zwłaszcza jej sektor energetyczny, które Moskwa nauczyła się częściowo omijać - konkluduje magazyn.

Wcześniej w czwartek agencja Interfax-Ukraina poinformowała, że ukraiński dron trafił w rafinerię w Baszkirii na południu Rosji, pokonawszy rekordową odległość 1500 km.

Według rozmówcy agencji Interfax-Ukraina „SBU po raz kolejny dowiodła, że dysponuje skutecznymi rozwiązaniami technologicznymi, które pomagają zadawać wrogowi bolesne ciosy”, a rosyjskie rafinerie nie są bezpieczne nawet na głębokich tyłach. (PAP)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj