Do transakcji dochodzi, kiedy banki centralne wykazują coraz większe zainteresowanie dywersyfikacją swoich rezerw, żeby uchronić je przed spadkiem wartości dolara.

Zakup, który stanowi równowartość 8 proc. rocznego wydobycia metalu w kopalniach złota, jest pierwszą tego typu sprzedażą przez MFW od dziewięciu lat. Dzięki transakcji rząd Indie znalazł się wśród dziewięciu największych posiadaczy złota na świecie – wynika z szacunków londyńskiej firmy badawczej GFMS. Poprzednio w indyjskich rezerwach było 358 ton szlachetnego kruszcu.

Wiadomość jest “zaskoczeniem, ponieważ wszyscy mówili, że nabywcą będą Chiny” – mówi James Moore, analityk TheBullionDesk.com. 

“Wygląda na to, że spadek amerykańskiego dolara mobilizuje banki centralne do wzmocnienie swoich portfeli złotem. W porównaniu z dolarem złoto jest bezpieczną rezerwą” – twierdzi N.R. Bhanumurthy, profesor Narodowego Instytutu Finansów Publicznych w New Delhi.

Złoto w natychmiastowej dostawie nie uległo większej zmianie i wyniosło w Singapurze wieczorem 1.057,63 dolarów za uncję, czyli o 13 dolarów poniżej dotychczasowego rekordu 1.070,80 dolarów za uncję z 14 października.

Transakcja MFW stanowi prawie połowę 403,3 ton złota, jakie Fundusz przeznaczył we wrześniu do sprzedaży w celu uporządkowania swej sytuacji finansowej oraz zwiększenia puli środków na pożyczki za niższe odsetki dla krajów członkowskich o niższych dochodach.

Dywersyfikacją rezerw są najbardziej zainteresowane kraje azjatyckie, które po kryzysie finansowym w 1998 roku nagromadziły znaczne ilości walut zagranicznych, głównie w dolarach, które obecnie tracą na wartości w stosunku do innych walut.