Według raportu spółki za III kwartał, zysk netto BP spadł z 5,3 do 1,8 mld dolarów. Produkcja zmniejszyła się z 3,9 do 3,8 mln baryłek ekwiwalentu ropy dziennie w porównaniu z poprzednim rokiem. Sprzedaż aktywów spadła o 100 tys. baryłek dziennie.

Dla porównania holenderski Shell, największy w Europie koncern naftowy, zanotował 4,9 mld dol. zysku w III kwartale.

- To dobre wyniki operacyjne, świadczące o determinacji BP w dążeniach do odbudowania wizerunku i zaufania do koncernu, po tragicznych wydarzeniach z ostatnich sześciu miesięcy – powiedział Dyrektor Generalny BP Robert Dudley w oświadczeniu.

Kwietniowy wybuch na platformie DCT Horizon, który zabił 11 pracowników BP, zapoczątkował największy wyciek ropy w dziejach USA. Tragedia doprowadziła do zwolnienia Tony’ego Haywarda ze stanowiska Dyrektora Generalnego i skłoniła firmę do zawieszenia wypłaty dywidendy. Jak wynika z szacunków analityków, wyciek w Zatoce Meksykańskiej pochłonął równowartość ok. jednej dziesiątej rocznej produkcji koncernu BP.

>>> Czytaj też: Plama ropy w Zatoce Meksykańskiej: BP chce zebrać 50 mld dolarów na walkę z wyciekiem

- Koncern jest na dobrej drodze do odzyskania 14 mld dolarów aktywów z umów sprzedaży - powiedział Dudley. Firma planuje zmniejszyć zadłużenie netto do 10 - 15 mld do końca przyszłego roku z 26,4 mld obecnie.