Warszawski Indeks Giełdowy stracił rano 0,21 proc. i wyniósł 42004,85 pkt., podczas gdy WIG 20 zaczął dzień od spadku o 0,38 proc. i był na poziomie 2290,70 pkt.

W środę na otwarciu brytyjski indeks FTSE 100 spadł o 0,77 proc. i wyniósł 5.812,60 pkt. Francuski CAC 40 spadł o 0,75 proc. i wyniósł 3.486,89 pkt., a w Niemczech indeks DAX spadł o 0,62 proc. i wyniósł 7.045,67 pkt. Indeks węgierskiej giełdy BUX po otwarciu również spadł, choć tylko o 0,17 proc., i wyniósł 17.620,08 pkt.

W Tokio indeks Nikkei 225 spadł na dzisiejszym zamknięciu o 0,3 proc. i wyniósł 9.131,74 pkt., a chiński Shanghai Composite Index spadł o 0,5 proc. i wyniósł 2.107,71 pkt.

"Wczorajsza sesja, mimo wzrostów, nie była szczególnie ciekawa. Kalendarium z danymi makro świeciło pustkami. Europejscy politycy również byli dość wstrzemięźliwi w komentowaniu ostatnich wydarzeń związanych z kryzysem w strefie euro. Efektami wakacyjnego marazmu były po raz kolejny niewielkie obroty i równie niewielka zmienność. Dziś sytuacja może ulec zmianie" - oceniła analityk Noble Securities Eliza Dąbrowska.

Dąbrowska przypomniała, że we wtorek odbyła się również aukcja hiszpańskich krótkoterminowych papierów dłużnych. Hiszpania sprzedała 12 i 18-miesięczne bony o łącznej wartości 4,51 mld euro. Średnia rentowność wyniosła 3,07 proc. wobec 3,92 proc. w lipcu dla papierów 12-miesięcznych oraz 3,34 proc. wobec 4,24 proc. dla papierów 18-miesięcznych. Według niej za spadkiem rentowności papierów dłużnych mogą stać przypuszczenia o zmianie stanowiska Niemiec w sprawie kolejnych emisji pieniądza w celu ratowania strefy euro.

"Dziś odbędzie się spotkanie Grecji Antonisa Samarasa z szefem Eurogrupy Jean-Claude Junckerem. Spotkanie nie przyniesie raczej żadnych rozstrzygnięć, ale inwestorom do wywołania reakcji wystarczą ostatnio same przecieki z tego typu spotkań" - zaznaczyła Dąbrowska. Dodała, że sesja za oceanem przybrała nieco bardziej niedźwiedzi charakter. Indeks Dow Jones zanotował na koniec dnia spadek 0,5 proc., S&P500 o 0,35 proc., Nasdaq o 0,3 proc. W trakcie sesji indeks Nasdaq znalazł się na najwyższym poziomie od 2000 roku, a S&P500 najwyżej od maja 2008 roku. Ewidentnie na tamtejszym rynku inwestorzy zdecydowali się na częściową realizację zysków. Nocą dotarły na rynki dane z Azji na temat spadku o 8,1 proc. r/r w lipcu japońskiego eksportu. Analitycy prognozowali spadek tylko 2,9 proc. r/r. Tak gwałtowny spadek eksportu tłumaczy się załamaniem eksportu do Chin, co stawia w negatywnym świetle kondycję chińskiej gospodarki.

"Dzisiejsze kalendarium makro jest wreszcie zapełnione. O 13-tej naszego czasu poznamy tygodniową liczbę wniosków o kredyt hipoteczny. Godzinę później dane na temat polskiej koniunktury gospodarczej w przemyśle, budownictwie i handlu detalicznym. Następnie bardzo istotne dane o sprzedaży na rynku wtórnym w USA w lipcu, a o 20-tej protokół z ostatniego posiedzenia FOMC. Dzisiejsze otwarcie może być na minusie ze względu słabsze nocne dane z Japonii" - podsumowała analityk Noble Securities.

We wtorek na zamknięciu WIG 20 wzrósł o 0,77% i wynosi 2299,36 pkt. WIG zwyżkował o 0,84% i wynosi 42108,81 pkt. Obroty wyniosły ok. 560 mln zł.

INDEKSY W AZJI - 22.08.2012
IndeksKurs (pkt)zm. pkt.zmiana
TOPIX INDEX (TOKYO)762,73-2,53-0,33%
NIKKEI 2259131,74-25,18-0,28%
HANG SENG19887,78-212,31-1,06%
SHANGHAI SE COMPOSITE2107,71-10,56-0,5%
SHENZHEN SE COMPOSITE884,73-6,58-0,74%
TAIWAN TAIEX7496,58-10,23-0,14%
KOSPI1935,19-8,03-0,41%
S&P/ASX 2004376,04-7,33-0,17%
MSCI ASIA APEX 50801,83-8,07-1%