O tyle spadła wartość rynkowa producenta smartfonów po ogłoszeniu wyroku.

Wyrok w procesie sądowym Apple kontra Samsung może być początkiem dużych kłopotów tego drugiego. Po tym, jak 24 sierpnia sąd w Kalifornii orzekł, że firma naruszyła prawa patentowe Apple’a, jej notowania zjechały w dół najbardziej od czterech lat. Samsung stracił 7,7 proc. wartości rynkowej. 

>>> Czytaj też: Samsung winny plagiatu. Zapłaci Apple'owi miliard dolarów

Największy na świecie producent telefonów komórkowych naruszył sześć z 7 patentów. Teraz czeka na kolejne orzeczenie sądu, w wyniku którego niektóre jego produkty mogą być zakazane na amerykańskim rynku. Apple żąda całkowitego zakazu sprzedaży modeli smartfonów takich jak Galaxy S i S II czy tabletu Galaxy Tab 10.1.

Taka decyzja poważnie zagroziłaby pozycji Samsunga na rynku smartfonów, który jest szacowany według Bloomberg Industries na 219 mld USD. Orzeczenie sądu może okazać się także precedensem w postępowaniach przeciwko konkurencyjnym producentom telefonów, które wykorzystują system operacyjny Android od Google’a. 

“To co budzi niepokój to niepewność, czy rzeczywiście dojdzie do zakazania dystrybucji flagowych modeli i czy wpłynie to na inne sprawy”, powiedział Seo Won Seok, analityk z Korea Investment & Securities Co. „Prawdopodobnie Samsung ma technologie, które pozwolą mu uniknąć niektórych oskarżeń, ale będą musieli również wymyślić nowe sposoby na ominięcie patentu Apple’a na wykorzystanie systemu operacyjnego Android”.