Huragan Sandy: Frankenstorm zbliża się do USA. Nowy Jork ewakuowany

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
28 października 2012, 17:24
Wschodnie wybrzeże USA szykuje się na nadejście huraganu Sandy, który zabił na Karaibach co najmniej 65 osób. Władze Nowego Jorku zapowiedziały w niedzielę zawieszenie kursowania metra, autobusów i kolei oraz zamknięcie szkół i ewakuację części mieszkańców.

Gubernator Nowego Jorku Andrew Cuomo poinformował, że komunikacja miejska przestanie działać w niedzielę około godz. 19 czasu miejscowego. Wyjaśnił, że jego decyzja ma być ostrzeżeniem dla mieszkańców miasta, by nie wychodzili tak często jak dotychczas na ulicę.

"Myślę, że poniedziałek i wtorek będą ciężkimi dniami" - powiedział Cuomo. Mieszkańcy szczególnie zagrożonych części miasta mają być ewakuowani. Według AFP nakaz ewakuacji dotyczy 375 tys. osób. Władze postanowiły ponadto zamknąć w poniedziałek szkoły.

Tropikalny huragan z silnym wiatrem oraz intensywnymi opadami deszczu i śniegu, które mogą wywołać powódź i spowodować silne zniszczenia, ma dotrzeć w poniedziałek do wschodniego wybrzeża na odcinku pomiędzy Waszyngtonem a Bostonem. Skutki huraganu mogą według szacunków rządu dotknąć 50 milionów Amerykanów.

Meteorolodzy nadali mu drugą nazwę "Frankenstorm" - nawiązującą do postaci z filmu grozy Frankensteina - gdyż według prognoz trzy odrębne ogniska huraganu mają połączyć się w jeden gigantyczny wir. Szybkość wiatru - jak ostrzegają meteorolodzy - może przekroczyć 130 km/godz.

W związku z wykupywaniem przez ludzi towarów ze sklepów w wielu supermarketach zabrakło baterii, żywności i wody.

Stacjonujące w porcie Norfolk w stanie Wirginia okręty wojenne zostały w związku z nadchodzącym sztormem przeniesione w inne miejsce. 61 tys. członków Gwardii Narodowej postawiono w stan gotowości. W wielu miejscowościach mieszkańcy wzmacniają domy deskami i gromadzą worki z piaskiem.

Linie lotnicze zmuszone były odwołać w niedzielę 700 lotów. W poniedziałek nie odbędzie się około 2,5 tys. rejsów - podał Reuters. Pasażerowie będą mogli bezpłatnie zmienić rezerwację na inny lot.

Możliwy atak huraganu skłonił prezydenta Baracka Obamę oraz republikańskiego kandydata do prezydentury Mitta Romneya do zmiany planów kampanii przed wyborami 6 listopada. Romney odwołał wiec przedwyborczy, który planowany był na niedzielę wieczór w Virginia Beach. Natomiast Obama zrezygnował ze spotkań z wyborcami w poniedziałek w Wirginii i we wtorek w Colorado, by z Waszyngtonu obserwować przebieg wydarzeń.

>>> Czytaj też: Wybory w USA 2012: Najdroższa kampania wszechczasów

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj